Nie dotykać!


przycisk końca świata

Zobacz więcej z kategorii: fan klub

Jedyne takie miejsce we Wszechświecie...

2011-05-04 16:12:43

Pratchett

Bliźniacze miasto Ankh-Morpork

W roku 2002, miasto Wincanton w hrabstwie Somerset, stało się oficjalnie bliźniaczym miastem Ankh-Morpork. Ponad 1000 mieszkańców oraz fanów książek Terry’ego Pratchetta, przebranych za postacie ze Świata Dysku, wzięło udział w ceremonii nadania Wincanton tego wyjątkowego statusu. Dla mieszkańców oznaczało to tylko jedno, że od tej pory ich miasto stało się wyjątkowym miejscem we Wszechświecie, w którym mogą znaleźć wszystko o czym pisał Terry Pratchett. Nieoficjalny konsulat Ankh-Morpork znajduje się na High Street, w sklepiku „Chytry Rzemieślnik”. Jego właściciel, Bernard Pearson uważa, że dzięki związkowi ze Światem Dysku, miasto może stać się miejscem pielgrzymek fanów T.Pratchetta z całego świata.

Afera

Niestety rok później, jak możemy przeczytać w brytyjskiej prasie z czerwca 2003, mieszkańcy, fani oraz sam Terry Pratchett zostali zaskoczeni dziwnym zakazem wydanym przez urzędników. Zakazano bowiem miastu umieszczania na drogowskazach oznaczeń związanych z Ankh-Morpork. Jako powód widnieje wyjaśnienie, że można umieszczać na drogowskazach jedynie nazwy związane z miastami bliźniaczymi istniejącymi w rzeczywistości. Mieszkańców oraz fanów ten zakaz bardzo rozzłościł. Mogło to oznaczać, że fani i nie tylko, którzy zjeżdżali w A 303 odwiedzając np. Stonehenge i nie znając specjalnego statusu miasta oraz związku z twórczością T.Pratchetta, nie widząc żadnej informacji na drogowskazie, ominą miasto. Sam Terry Pratchett był ogromnie zdziwiony, jak można zakazać promowania czegoś co jest nieszkodliwą kontynuacją fikcji.

Ulice Ankh-Morpork w Wincanton...

W kwietniu 2009 w Daily Mail, mogliśmy przeczytać informację o uroczystości odsłonięcia, na nowym osiedlu w Wincanton, ulic o nazwach zaczerpniętych ze Świata Dysku. Odsłonięcia miał dokonać sam sir Terry Pratchett, w asyście rady miasta, mieszkańców oraz fanów w strojach Cohena Barbarzyńcy, Ciotek cierpienia i innych. Spośród 14 nazw, wybranych przez samego Pratchetta, mieszkańcy najczęściej głosowali na Ulicę Brzoskwiniowego Ciasta oraz na Ulicę Kopalni Melasy. Sam autor powiedział, że nie spodziewał się kiedyś ujrzeć nazw wymyślonych dla Świata Dysku na prawdziwych tabliczkach, ale szlachectwa nie spodziewał się także. Osobiście zapłaciłby duże pieniądze żeby móc zamieszkać na Ulicy Kopalni Melasy. Według niego nazwy te, są miłe i czuje się w nich ducha starej Anglii. Dla Bernarda Pearsona nazwanie ulic w ten sposób to szczególny dowód uznania dla ulubionego autora oraz kawałek nieśmiertelności, ponieważ ulice na zawsze będą już na mapie. Nawet jeśli seria Świata Dysku dobiegnie końca, listonosz wciąż będzie dostarczał pocztę na Ulicę Brzoskwiniowego Ciasta. W lipcu tego samego roku, makiety tablic z nazwami tych dwóch ulic wystawiono na aukcji, z której dochód Sir Terry przeznaczył na Fundusz Badania Alzheimera.

źródło

Zobacz powiązane książki: Bogowie, honor, Ankh-Morpork

Autor: Nanny_Ogg