Nie dotykać!


przycisk końca świata

świat dysku

Pogodynka


Zobacz więcej z kategorii: świad dysku

Nigdy nie ma dość miejsca na półkach, czyli rzecz o L-Przestrzeni

2011-05-29 08:43:36

Kiedyś siedząc na wykładzie, sławnego na mojej rodzimej Politechnice Rzeszowskiej, doktora Witowicza, z analizy matematycznej, patrzyłem z podziwem jak w ramach ciekawostki (a dla doktora rozrywki) zaczął udowadniać twierdzenie, na którego potrzebę udowodnienia stworzono ośmio-wymiarową przestrzeń. Dla większości kolegów elektroników był to szok, niewyobrażalny heretyzm, jak popularne w Japonii czosnkowe lody. Ja jednak zapoznany z lekturą Świata dysku spokojnie notowałem wielopoziomowe wzory pełne pochodnych, poszukując z marnym wynikiem lekkości i odkrywczości Pratchettowej L-Przestrzeni.

l-space
Czymże jest L – przestrzeń? - zapytacie. Bardzo słusznie. Przestrzeń ta jest jest teorią (która jak większość nieprawdopodobnych rzeczy w Świecie Dysku) ma swoje potwierdzenie w praktyce. Teoria L-przestrzeni (przedrostek L - od angielskiego słowa na określenie biblioteki - library) jest na początku przede wszystkim częścią wykładanej na Niewidocznym Uniwersytecie wiedzy. Jako prekursora badań nad L-Przestrzenią należy wskazać Myślaka Stibbonsa, który zainteresował się nią podczas studiów Czytania Niewidzialnych tekstów. Nawiasem mówiąc zakładała ona możliwość wydedukowania treści książek jeszcze nie powstałych, na podstawie tych już istniejących - czyli praktycznie naukowa teoria powstawania prac magisterskich. :)

Kolejne tomy serii Świata Dysku przynosiły znaczną ewolucję tej teorii, przekształcając ją w samodzielną dziedzinę badań, nie ujętą w ramy żadnej nauki. Według najczęściej powtarzającej się definicji L-Przestrzeń jest wymiarem zawierającym wszystkie możliwe książki, nie tylko te, które powstały lub powstają, ale również te, które powstać mają w przyszłości. Na potrzeby jej opisania powstało nawet równanie matematyczne:

równanie l-space

Szczytowym momentem ewolucji L-Przestrzeni stało się powiązanie jej (w Nauce
Świata Dysku II) z Twierdzeniem o Nieskończonej liczbie małp. Założenie to stwierdza, że L-Przestrzeń mieści w sobie wszystkie księgi napisane przez nieskończoną liczbę małp, w nieskończonym wymiarze czasu.
W ramach L-Przestrzeni połączone ze sobą są wszystkie biblioteki multiwersum, a co za tym idzie, wszystkie dzieła pisane oraz, przez nieskrępowanie żadnymi ograniczeniami, również bibliotekarzy. Stosując L-Przestrzeń należy założyć, że praktycznie każda biblioteka (od wiejskiej szafy do połowy wypełnionej dziełami Lenina, po wielopiętrowe mega biblioteki obsługiwane przez niezwykłej urody bibliotekarki) jest potencjalnie nieskończenie wielka. Tak jak czarne dziury. Dzięki tym właściwościom L-Przestrzeni, można używać jej do podróżowania, zarówno standardowych w trzech wymiarach jak i w czasie. Co ciekawe L-Przestrzeń istnieje również w świecie, w którym nie ma magii, więc teoretycznie jeśli dobrze pogrzebać, biblioteka może stać się portalem, ze Świata Kuli do Świata Dysku.
Teoretyczne podstawy L-Przestrzeni wprowadzają w życie Bibliotekarze Czasu i
Przestrzeni. Najbardziej zaznanym z tych tajemniczych mistrzów bibliotek jest Bibliotekarz Niewidocznego Uniwersytetu. Jednym z jego obowiązków jest patrolowanie L-Przestrzeni.
Osoby korzystające z L-Przestrzeni, czy to BCiP czy zwykłych użytkowników, obowiązują Trzy Zasady (z którymi zapewne każdy bywalec czytelni i bibliotek jest dobrze zaznajomiony):
1. Cisza.
2. Książki muszą być zwrócone nie później, niż z ostatnią wskazaną datą.
3. Nie naruszać zasady przyczynowości.

Teoria L-Przestrzeni pojawiła się pierwszy raz w “Pomniejszych bóstwach” (kiedy
podczas pożaru efebiańskiej biblioteki zjawił się niej Bibliotekarz Niewidocznego Uniwersytetu by uratować kilka najcenniejszych zwojów). Nazwana została dopiero w “Panach i damach”. Najwięcej precyzyjnych informacji o L-Przestrzeni Sir Pratchett umieścił w “Nauce Świata Dysku II: Glob”. HEX określił nawet rozmiar L-Przestrzeni na rozmiar l-space tomów, gdzie n - liczba wszystkich możliwych wszechświatów. Dużo, ale wszakże Nigdy nie ma dość miejsca na półkach.

Jaki z tego morał? Wybierz się do swojej najbliższej biblioteki. Jeśli nie uda Ci się nawet przenieść do Świata Dysku, to przynajmniej będziesz miał okazję by wypożyczyć dobrą książkę. A dobra książka jest sprawdzonym portalem, który pozwala Ci się przenieść do świata wspanialszego od wszystkich innych - świata własnej wyobraźni.

Zobacz powiązane książki: Nauka Świata Dysku II. Glob

Autor: Marek Sobczak