Pratchettowy epizodzik wyszperany przez Ogg nanny: smaki
2011-06-07 21:59:40

Smaki Terry'ego Pratchetta
Przed świętami Bożego Narodzenia w 2008 roku Terry Pratchett udzielił szczególnego wywiadu dla Evening Standard Magazine, wywiadu na temat... jedzenia, który został zamieszczony w dziale Foodspy...
Święta Bożego Narodzenia sir Terry zamierza spędzić w domu, z żoną Eileen oraz 32 letnią córką Rhianną. Niestety będą to święta bez dzieci a myślę, że te święta są stworzone dla dzieci i to właśnie dzieci tak naprawdę stwarzają atmosferę tych świąt - powiedział autor. Spytany o najbardziej pamiętne święta,opowiedział o świętach blisko 4o lat temu.

ES: Kto zasiądzie z Tobą do domowej kolacji?
TP: Moja żona oraz pewnie któryś z naszych kotów.
ES: Jakie będzie menu?
TP: Omlet ziemniaczany z domowym chilli
ES: A co ze świątecznym puddingiem?
TP: Nie jestem fanem puddingu.
ES: A napoje?
TP: Naturalne piwo spadziowe.
ES: Jakiś program w telewizji?
TP: Stary serial "Sherlock Holmes" z Jeremy'm
ES: Jaka jest Pana ulubiona restauracja?
TP: Moim absolutnie ulubionym miejscem jest The Castelman Hotel in Chettle w Dorset. Bywam tam od lat. Podają tam domowej roboty lody z plastrem miodu Jeśli jestem w Londynie, lubię bywać w The Ivy. Ludzie mówią, że to już niemodne, ale jeszcze nigdy nie dostałem tam niedobrego jedzenia. Nie pamiętam obecnie nazwy, ale w Melbourne, gdzieś na tyłach ulicy jest taka mała japońska restauracja, gdzie próbowałem oyster shooter: ostryga marynowana w niskiej szklaneczce z wasabi, ryżowym winem, soją oraz szczyptą cukru. Połykasz to na jeden raz i prawie urywa ci głowę.
W Seattle jest Jack's Fish Spot i podają tam zupę z owoców morza,której mogę zjeść pięć miseczek. Jednak najlepszą zupę rybną jaką kiedykolwiek jadłem, podają w Geales w Londynie.

restauracja
Autor: Nanny Ogg
Powiązane książki: Nanny Ogg's Cookbook







