Nie dotykać!


przycisk końca świata

Zobacz więcej z kategorii: fan klub

Super mania

2011-08-03 22:40:44

kostium Śmierci
Hobbystów, fanów, pasjonatów, wariatów pozytywnie zakręconych, maniaków nie brakuje. Za pewne większość żyjących i sporo nieżyjących już gwiazd show biznesu coś o tym wie. Ludzie, których mieszkania pękają w szwach od pamiątek i zdjęć, gotowi jechać na drugi koniec świata i dać sobie odciąć kawałek ciała w zamian za autograf lub uścisk dłoni swojego idola (o ile po odcięciu mają jeszcze czym ściskać).

Jednak po co szukać wśród ludzi znanych z tego, że są znani? Miłośników Terrego Pratchetta i Świata Dysku wszach nie brakuje. Sama nie wyłączam się z tej grupy, choć jestem marnym, podrzędnym kolekcjonerem w porównaniu do różnych spotykanych przeze mnie ciekawych wyznawców zarówno tego pisarza jak i jego twórczości.

Guardian zamieścił kiedyś artykuł o takich właśnie super fanach różnych osób, wśród których znalazł się Dr Patrick Harkin, opiekun studentów medycyny na Leeds. O sobie mówi, że w żadnym wypadku nie jest kolekcjonerem – to za małe słowo. On zbiera wszystko i chomikuje przed innymi. Jego dom przepełniony jest rozmaitymi gadżetami poukładanymi nieco chaotycznie.
Np. pamiątkowy ziemniak pomarszczony od wyschniętego żelu, reprodukcja średniowiecznego kufra wykonana z włókna szklanego, pudełko sztucznych zębów, prawdziwa i raczej ostra kosa (z tępym wymiennikiem na imprezy; będąca częścią kostiumu śmierci sprowadzanego ze Stanów); mętny słoik rzekomo zawierający cebule hodowane i marynowane przez Terrego Pratchetta; zdjęcie półnagiego Sir Terrego podpisującego książki; certyfikat nadania tytułu szlacheckiego Sir Terremu; smycze z konwentów noszone przez Terrego....

Jego pasja rozpoczęła się 25 lat temu od książki, którą jego ojciec pożyczył od znajomego. Potem oczywiście książek przybywało i przy każdej możliwej okazji były one poddawane ceremonii podpisywania przez autora, po ówczesnym wystaniu się w kolejce. Po pierwszym odwiedzonym konwencie nagle wszystkiego zaczęło przybywać. Patrick stał się jednym z głównych fanów odwiedzając wiele konwentów w rozmaitych krajach kilka-kilkanaście razy w roku. Bierze tam czynny udział w licytacjach. Często też załapuje się jako statysta do filmów na podstawie książek Terrego. Udało mu się także odwiedzić dom Pratchetta i nawet z nim zaprzyjaźnić przez te wszystkie lata. Nie trudno się więc dziwić, że jeśli choroba pokona Pratchetta, on nie chce tego przyjmować do wiadomości.


A Ty jak bardzo zakręcony jesteś? Tylko czytasz książki? Kupujesz, czytasz i zamęczasz cytatami wszystkich swoich znajomych? Polujesz na te tytuły i inne pozycje, które już nie są dostępne w Polsce a może i nawet na świecie? Zbierasz gadżety? Jesteś skłonny zapisać się na Uniwersytet w Dublinie za autograf Terrego lub spotkanie go osobiście podczas jednego z jego wykładów? A może zdarzyło Ci się kupić bilet last minute na konwent do Australii lub Ameryki Północnej? Robisz jeszcze jakieś inne szalone rzeczy? Jeśli uważasz się za prawdziwego Super Fana, koniecznie napisz do nas! Być może nie ułatwimy spełnienia wszystkich marzeń, ale możemy zaoferować sławę na naszym portalu.

źródło

Zobacz powiązane książki: Kolor magii

Autor: Grace