Zobacz więcej z kategorii: fan klub

Mieć Pratchetta zawsze przy sobie

2011-09-02 01:34:41

Pisaliśmy już o słynnym brytyjskim super fanie Pratchetta. Jednak gdyby się nad tym chwilę zastanowić to nie jest problemem osiągnięcie takie poziomu fana w Wielkiej Brytanii, kraju Terrego Pratchetta. W porównaniu do Polski, łatwość zdobywania rozmaitych wydań książek i gadżetów jest ogromna, a o możliwości spotkania Mistrza na konwencie czy podpisującego książki przy okazji premiery już nie wspomnę.
Jasiek



Zaczęliśmy więc poszukiwania naszych rodzimych miłośników twórczości Pratchetta, którzy wyróżniają się w tłumie innych czymś ciekawym, ludzi, którzy otwarcie manifestują miłość do Świata Dysku i innych opowieści Terrego.
Dziś chcielibyśmy przedstawić Jaśka, 33 letniego kierowcę z Tarnobrzegu, który ulubione postacie Świata Dysku ma zawsze przy sobie – w formie tatuaży.

Wszystko zaczęło się właśnie od naskórnych obrazków. Jako prawdziwy miłośnik tatuażu Jasiek udał się do salonu swojego znajomego tatuażysty Sidu-u. To było ok 4-5 lat temu. Tam Sidu podsunął mu książkę z cyklu, jaki Jasiek zaczął czytać dawniej i nie wciągnął się wówczas. Tym razem jednak po przeczytaniu „Na glinianych nogach” zaiskrzyło.
Nac Mac Feegle

Teraz stopniowo zbiera książki, dokupując je regularnie co miesiąc. A jeśli z jakichś powodów nie zakupi nowej, odświeża sobie stare. Wielu fanów na pewnym etapie zaczyna ulegać również chęci posiadania rozmaitych gadżetów związanych z Pratchettem. Jasiek jeszcze nie dotarł do tego etapu. „Nie kolekcjonuję, aczkolwiek nadejdą zapewne te piękne dni” - mówi.

niedokończony Nac Mac Feegle

Pierwszy projekt był propozycją samego Sidu, aby zapełnić całą lewą nogę od uda aż po stopę. „Chcę ogarnąć wszystkie najważniejsze postacie, ale to może być trudne tylko z jedną nogą. Świat Dysku (żółw słonie, dysk) chcę zrobić wysoko na udzie, potem schodzić w dół ze scenkami, postaciami.” Szczegółami projektu ma się zająć tatuator, który również uwielbia ten świat i najlepiej będzie wiedział jak to wszystko połączyć.


Wprawdzie obejmujący wszystkie najważniejsze postacie, pełno kolorowy projekt ma ruszyć dopiero od nowego roku, jednakże w międzyczasie pojawiło się już kilka postaci. Na ręce zamieszkało już dwóch Nac Mac Feegle „jako że są to osobniki ciekawskie, które muszą wejść wszędzie, więc każdego wcisnę w wolne miejsce. A ich domena życiowa: kraść, pić, bić - rozbawiła mnie po całości i są moimi najulubieńszymi postaciami”.
Śmierć
Przy okazji na prawej łydce pojawił się Śmierć i Śmierć Szczurów siedzący na nagrobku. Plan był inny, ale czyż można już Pratchetta wyrzucić z głowy? „Świat Dysku jest już moim światem!” - opowiada Jasiek, dodając, że nie ma już takiej siły, która zraziła by go do tej twórczości.

Okazuje się, że posiadanie jakiejś części Świata Dysku na stałe, jest zaraźliwe. Kolega, jakiemu została pożyczona książka Wolni Ciut Ludzie, sprawiła, że na tej samej sesji tattoo, również zażyczył sobie Nac Mac Feegla. Na obrazki zwracają też uwagę znajomi, rozpoznając ulubione postacie, lub dopytując o ich przynależność.


Miejsca nie powinno braknąć, bo wciąż jest ono na obydwu nogach. Do tego pewnie nowe postacie pojawią się w rozmaitych prześwitach – zapewne Nac Mac Feegle.
Do dalszego tatuowania się zachęcają zmieniające się czasy. Nie jest już tak trudno o pracę gdy posiada się tatuaż, jak to bywało dawniej. Zresztą, najwyraźniej miłość do Świata Dysku jest ponadczasowa.

Nac Mac Feegle


Pozostaje nam cierpliwie czekać na efekty dalszej pracy.

Zobacz powiązane książki: Wolni Ciutludzie

Autor: Grace