Nagroda za działalność charytatywną.

2011-10-19 19:53:08

Terry Pratchett
Nagroda dla sir Terry’ego Pratchetta za działalność charytatywną.
Wszyscy śledzimy losy naszego ulubionego pisarza, wierząc, że pomimo choroby jego coraz to nowe książki jeszcze długo będą nas bawiły i zmuszały do myślenia. Wiemy z jakim zapałem, pomimo wieku, choroby i rozlicznych zajęć stara się zachęcić ludzi do wspierania badań nad tą chorobą. Sam przewodzi w datach na tym polu, ale robi oczywiście znacznie więcej. Za tę właśnie działalność, o której opowiada poniższy artykuł sir Terry Pratchett został uhonorowany nagrodą. Pomimo, że sam uhonorowany czuje się zakłopotany, my jednak nie wątpimy w słuszność takiego wyboru. Życzymy sir Terry’emu tego, aby jego marzenia i plany, o których za chwilę przeczytacie, spełniły się co do przecinka.

Celebrity Charity Champion BMAC 2011: Sir Terry Pratchett



Otwartość sir Terry'ego na temat jego doświadczeń z chorobą Alzheimer'a dała inspirację i podniosła na duchu wielu współcierpiących na tę chorobę. Oto doniesienia Mathew Little:

Sir Terry Pratchett jest nieco zakłopotany nagrodą, którą otrzymał jako "sławna osoba". On po prostu nigdy nie patrzył na siebie w ten sposób. "Sławna osoba to ktoś kto siedzi w dżungli jedząc robaki"- mówi. To nie on.

Autor zyskał międzynarodową sławę pisząc książki, w tym najbardziej znaną serię Świata Dysku, ale to jego praca na polu dobroczynności na rzecz badań nad demencją i Alzheimerem przyniosła mu nagrodę Celebrity Charity Champion 2011.

Diagnozę stwierdzającą PCA, rzadką formę choroby Alzheimera otrzymał pod koniec 2007 roku i od razu całą swoją uwagę skierował na sprawę zwiększenia wiedzy na temat tej choroby oraz funduszy na badania.

Kiedy został zdiagnozowany, mówi, jego pierwszą reakcją była złość - ale niebawem pojawiło się pragnienie poprawy pożałowania godnych funduszy przeznaczanych na badania tej choroby, zapragnął także wesprzeć wszystkich cierpiących na nią.

W 2008 roku, sir Pratchett przekazał 1 mln dolarów dla Brytyjskiego Instytutu Badań nad Alzheimer'em z siedzibą w Cambridge (The Cambridge-based Alzheimer's Research UK). To bardzo spodobało się fanom sir Terry'ego. "Przekazałem datek w dolarach, powiedział, bo "jeden milion dolarów" brzmi głośniej niż "pół miliona funtów".
Terry Pratchett stał się także ambasadorem Towarzystwa Alzheimerowskiego (Alzheimer's Society). Rola takiego ambasadora wiąże się z przemawianiem na konferencjach i mówieniem o swojej chorobie w licznych wywiadach dla radia, telewizji oraz gazet. Najbardziej znane są dwie produkcje dokumentalne dla BBC, pokazane w lutym 2009, o jego życiu z Alzheimer'em.

Sir Pratchett wciąż rozmawia z obcymi ludźmi, którzy dzwonią do niego i chcą rozmawiać o chorobie. " Chorowanie na tę chorobę to rodzaj zespolenia z wiedzą o sobie samym" mówi "Ludzie automatycznie to podchwycili i rozmawiają o tym".

Jeremy Hughes, szef wykonawczy the Alzheimer's Society, mówi, że gotowość Terry'ego do mówienia o swoich doświadczeniach wytwarza większe poczucie otwartości na tę chorobę. "Ktoś publicznie mówi: 'Patrzcie, zamierzam powiedzieć wam o tym i jak zamierzam przeżyć swoje życie'" to bardzo znaczące-mówi Hughes.

Terry Pratchett porównuje sytuację z Alzheimer'em do stopniowej zmiany w postrzeganiu raka, która zaszła w latach 60-tych po ówczesnej sprawie prezentera Richarda Dibleby'a, który ogłosił publicznie,że cierpi na raka. Przed tym wydarzeniem, rak był przedmiotem tabu - tendencją było unikanie nawet pośmiertnie wyjaśnień, zamiast tego używano jedynie stwierdzenia"po ciężkich zmaganiach z długotrwałą chorobą".

Obecnie, mówi sir Pratchett, chorzy na raka spostrzegani są jako "dzielni bojownicy", podczas, gdy chorzy na Alzheimer'a jako "stare pierdoły". Jednak pisarz próbuje zmienić ten sposób postrzegania: demencja jest chorobą, a nie tylko nieuniknionym dodatkiem do starości.
To publiczna rola dla tych, którzy liczą na wsparcie the Alzheimer's Society. "Sam przygotowuję wystąpienia, zawsze jednak konsultuję je z Towarzystwem" - mówi - "Nie muszę pytać o pozwolenie, po prostu je im przedstawiam".
Ale być może najbardziej publicznym wystąpieniem, które sir Pratchett może dać, jest kontynuowanie pisania: jego ostatnia powieść "Snuff" została właśnie wydana. "Jedną z rzeczy, o których myślę, że powinienem robić jest kontynuowanie mojej pracy" mówi sir Terry. "Jesteś tam, jako rodzaj ambasadora."
Hughes docenia przykład. "To co mówi Terry, to prawdziwy rodzaj wsparcia, on potrafi żyć z demencją"
"On także podkreśla jak ważne jest wsparcie działalności charytatywnej jaką zajmuje się Towarzystwo - działalności na rzecz badań oraz wsparcia zapewniającego ludziom chorym przemieszczania sie po kraju.
Mówiąc szczerze i otwarcie o Alzheimerze, sir Pratchett wierzy, że choroba straci swoją moc nad chorymi.
"Jako pisarz książek fantasy, wiesz, że nazwanie zła po imieniu daje nad nim częściową władzę" mówi Terry. "Wreszcie wiesz co cię przeraża i czego nienawidzisz."


źródło

Zobacz powiązane książki: Snuff

Autor: Nanny Ogg