Nie dotykać!


przycisk końca świata

świat dysku

Pogodynka


Terry Pratchett w Świecie Elektronicznej Rozrywki

2012-01-06 21:07:43

Kiedy rozmawiamy o grze komputerowej ze znajomymi, zwracamy uwagę na wiele szczegółów. Interesują nas wymagania, grywalność, konstrukcja postaci, efekty specjalne, sterowanie, a nawet tak z pozoru nieistotne szczegóły, jak sposób kontroli postaci czy praca kamer.

Zdarza się jednak, że zapominamy o tych wszystkich szczegółach, jeśli jeden z czynników przyćmi pozostałe składowe gry. Tak jak w dobrej książce, to fabuła w grach (przynajmniej tych przeze mnie faworyzowanych, czyli RPG) jest najistotniejsza. Takie gry jak Final Fantasy czy Baldur's Gate były praktycznie na niej zbudowane. Podobnie sprawa ma się w stosunku do klasycznych gier, gdzie komputer zamiast grafiki ekstra płynnie animowanej, wyświetlał pojedynczy obrazek i mnóstwo tekstu (seria Wizzardy), jak mistrz gry prowadzący drużynę przez świat przez niego przedstawiany.

W dzisiejszych grach fabuła jest bardzo istotnym elementem i zbudowanie świata, jego zasad, mitologii oraz głównej intrygi jest pierwszym o czym powinien pomyśleć twórca gry przed napisaniem pierwszej linijki jej kodu. Tak zapewne było z twórcami gry The Elder Scrolls IV: Oblivion.

The Elder Scrols to popularny cykl gier cRPG, będący dziełem studia Bethesda Softworks. Akcja gry rozgrywa się w prowincji Cyrodiil. Głównym celem gry jest odnalezienie prawowitego następcy tronu Imperium Tamriel i doprowadzenie do przejęcia przez niego władzy. Jak jednak przystało na RPG w najlepszym wydaniu, fabuła obfituje w mnóstwo wątków pobocznych, a świat gry zamieszkują setki postaci niezależnych.

W grze wcielić możemy się zarówno w potężnego wojownika, maga, czarnoksiężnika, uzdrowiciela czy złodzieja. Nie jesteśmy do niczego zobligowani i możemy jednocześnie grać na kilka frontów, przynależąc do wielu gildii, prowadząc w nich niezależne kariery. Podejmowane przez nas decyzje wpływają nie tylko na prowadzoną postać, ale także na otoczenie oraz około 1000 postaci NPS, które podejmują decyzje w zależności od swojej osobowości i historii interakcji z innymi postaciami.
kadr z gry

Świat gry jest ogromny i składa się z różnorodnych lokacji charakteryzującym się niepowtarzalną florą, fauną i ukształtowaniem terenu, posiadającym własną historię, kulturę i politykę. Dodatkowo, tak jak cała seria The Elders Scrolls, w Oblivionie nie brakuje również mnóstwa modów i nowych kompilacji.

Tu właśnie na arenę wkracza Sir Terry Pratchett. Czyżby zajął się pisaniem kodu gier? Animacją postaci zamiast wymyślaniem ich na potrzeby nowych książek? Czyżby Rhianna nie mogła zdążyć z projektem i zleciła go ojcu? Nie do końca. Jednym z ciekawszych dodatków do TES IV: Oblivion jest, stworzona przez Emmę i CDCooley, dodatek o nazwie Companion Vilja. Dodatek ten nie powstałby, gdyby nie wspaniały talent Sir Pratchetta (a gdyby powstał nie byłby tak świetny), który podczas burzy mózgów ożywił, do spółki z Emmą, postać głównej bohaterki Vilji. Terry nie dość, że zajął się pomocą przy tworzeniu scenariusza gry, to dodatkowo jest autorem ponad 1000 dialogów dla niej i dla Gildii Złodziei. Odpowiada również za kilka specjalnych umiejętności i historię pochodzenia Vilji. Emma do spółki z CDCooley, za każdym razem, kiedy tylko mają okazję, wyrażają wdzięczność za wkład jaki wniósł Terry Pratchett do ich dzieła.

Zacznijmy od samej historii. Cała kampania to opowieść zaczyna się w dość dramatycznych okolicznościach. Siostra Vilji zostaje osadzona w więzieniu, o chlebie i wodzie, za sprzedaż szlachcicowi Vvardenfell, cudownego kremu, zapewniającego użytkownikowi ponadprzeciętne piękno. Spytacie pewnie jak można za to zostać wtrąconym do więzienia, bez sprawiedliwego wyroku? Cóż. Jeśli dodam, że krem okazał się mieć nieprzewidziane skutki uboczne stosowania to rozjaśni wam to sytuację?

Viljia postanawia pomóc jej za wszelką cenę. Ale historia nie toczy się zgodnie z jej planem. Czeka już od wielu dni w Nadętym Pływaku, knajpie na falochronie Imperial City, na przyjaciela swojej siostry, który ma pomóc w jej odbiciu. Dni jednak mijają, przyjaciel się nie zjawia a tymczasem siostra Vilji cierpi katusze w więzieniu. Tutaj właśnie rozpoczyna się historia bohatera podejmującego grę w Campanion Vilja. Czy pomożesz w odbiciu siostry Vilji? Czy będziesz miał odwagę wyruszyć w długą podróż w celu znalezienia składników antidotum dla żony szlachcica – Lady Dunmer? Dama w opresji. Czegóż potrzeba mężnemu rycerzowi, poszukiwaczowi przygód lub śmiałej łotrzycy? Przed takim zadaniem chętnie stanie każdy z bohaterów.

kadr z gry: Vilja
Historia Vilji, okraszona mistrzowskimi umiejętnościami w dziedzinie humoru i fantasy w wykonaniu Sir Pratchetta, porywa od początku przygody, wylewa się niemal jak wydatny biust z ciasnej sukienki głównej bohaterki kampanii.
Viljia została wymyślona jako młoda („Powiem Ci ile mam lat, kiedy poznam cię lepiej” - cytat z bohaterki), urodzona w wiosce na północy, obecnie zamieszkująca Cyrodiil, sprzedawczynią kosmetyków . Nie jest najlepszym wojownikiem („Niby dlaczego miałabym potrzebować Twojej pomocy gdybym nim była?”), kiepsko sobie również radzi z zaklęciami. Ale dzięki charakterowi jaki tchnął w nią Terry Pratchett, jej gadatliwości i nieprzewidywalności, staje się świetnym towarzyszem podróży dla graczy TES IV: Oblivion.

Jak widać Terry nie boi się podejmowania coraz to nowych wyzwań. Na szczęście projekty w które się angażuje, okazują się bardzo udanymi produkcjami. Nie inaczej jest w przypadku Companion Vilja. Na każdym kroku gracz znajduje to, za co Terrego Pratchetta pokochały miliony czytelników na całym świecie; wartką akcję w świecie fantasy, niezwykłe postacie z charakterkiem oraz cudowny humor tak ostry i trafiony, że jego autorem nie mógłby być nikt inny jak tylko pierwszy Rycerz Literatury Fantasy (z tytułem od królowej i własnym mieczem). Gorąco polecam tę pozycję każdemu miłośnikowi zarówno najlepszej fantastyki jak i gier cRGP – w każdym wypadku grając w Campanion Vilja będziecie usatysfakcjonowani.

Zobacz powiązane książki: Thud - a Historical Perspective

Autor: Marek Sobczak