świat dysku

Pogodynka


Zobacz w galerii:

Dyskowe kolaże francuskiego ar...

Kolaże Mr Graviera...

Zobacz więcej z kategorii: świad dysku

Kocioł Borogravski. Dolina Kneck a wojny bałkańskie.

2012-02-02 10:59:23

Regiony położone w kierunku obrotowym i krawędziowo-obrotowym od Ramptopów tradycyjnie należą do krain niespokojnych. Pomiędzy Überwaldem a źródłami rzeki Kneck znajduje się duża ilość małych państewek, które ciągle ze sobą walczą, z tych, czy innych powodów. Dawniej cały ten teren był częścią rządzonego przez czarodziciela Imperium Zła. Po upadku Imperium, jak nietrudno się domyślać, zaczęły się konflikty terytorialne pomiędzy rodzącymi się narodami i powstającymi państwami. Czytając Potworny Regiment powstaje nieodparte wrażenie (szczególnie dla historyka), że skądś już to znamy. Zresztą wystarczyło uważać na lekcjach w liceum, żeby od razu nasunęło się skojarzenie: „kocioł bałkański”. W istocie u wielu z tych państw da się wyczuć cechy bałkańskie, a w wojnach przez nie toczonych można odnaleźć kawałki historii z lat poprzedzających I Wojnę Światową. Jest to dla nas cenniejsze niż wydaje się na pierwszy rzut oka, pozwala bowiem zrekonstruować w przybliżeniu historię nie opisaną przez Pratchetta, a siłą Narrativum z całą pewnością zaistniałą.

Siądziemy nad brzegiem


Tu pozwolę sobie na małą dygresję. Czy tylko ja mam wrażenie, że Terry Pratchett, stworzywszy tak rozbudowany świat, niewiele ma już wpływu na to, co się w nim dzieje? Wiele wydarzeń opisanych wywrzeć musiało skutki nieopisane w książkach, a przecież oczywiste! Wiele wydarzeń nieopisanych musiało jednak zaistnieć, żeby mogły się zdarzyć wydarzenia opisane przez Autora. Zabawne, jak książki potrafią żyć własnym życiem.

------------------------------------------------------------

Przebudźcie się, synowie Matczyzny!
Dość już picia wina z kwaśnych jabłek.
Drwale, chwyćcie swe topory!
Farmerzy, dobijcie wroga narzędziem używanym poprzednio do załadunku buraków!
Zniweczcie ohydne podstępy naszych nieprzyjaciół!
W ciemność maszerujemy ze śpiewem
Przeciw całemu światu zbrojnie atakującemu,
Ale widzimy już złocisty blask na szczytach gór!
Nowy dzień jest jak wielka, ogromna ryba!


Groźne nuty brzmią w hymnie Borogravii, odpowiadając zresztą historii tego państwa. W ciągu swoich dziejów była ona uczestniczką, a często inicjatorką licznych wojen i wojenek z pobliskimi państwami. Ich motorem był ciężki do nasycenia apetyt terytorialny Borogravii. Szczególnie częstym przeciwnikiem była Zlobenia, z racji granicy przebiegającej ciągle zmiennym korytem kapryśnej rzeki Kneck. Wiele razy w ciągu dziejów zdobywano miasto Lipz, leżące raz po jednej, raz po drugiej stronie granicy W czasie trwania akcji Potwornego Regimentu trwa właśnie kolejna wojna między tymi państwami. Tym razem jednak przeciwko Borogravii zdjednoczyło się sześć państw, w tym także Genoa, Mouldavia i, niemniej ważny członek koalicji – Ankh-Morpork. Wojna trwa już długi czas, a jej powodem bezpośrednim był atak na miasto Lipz.
Biorąc pod uwagę strony i okoliczności konfliktu, można założyć, że wojna ta odpowiada II wojnie bałkańskiej. Tytułem przypomnienia: po zakończeniu pierwszej wojny bałkańskiej, w 1913 r., mającej na celu wyżenięcie Porty Ottomańskiej z Europy, nastąpiły spory o podział łupów. Bułgaria, przekonana że z racji poniesionych kosztów należy jej się większa część Bałkanów niż sojusznikom (Serbii, Grecji i Czarnogórze), 29 czerwca napadła na Serbię i Grecję. Serbom pomogli Czarnogórcy, a do ligi przyłączyła się jeszcze Rumunia, licząca na zajęcie Dobrudży. Na koniec na Bułgarię uderzyło także Imperium Osmańskie. W rezultacie w sierpniu Bułgaria musiała przyjąć bardzo ciężkie warunki pokoju, w tym oddać Turkom Trację Wschodnią i Adrianopol.

Zgodnie z obliczeniami i wszelkim prawdopodobieństwem mamy rok 1990 lub 1991 rachuby Niewidocznego Uniwersytetu (minął nieco ponad rok od wydarzeń opisanych w Piątym Elefancie). Borogravia niezadowolona z tego, że Lipz znów leży po niewłaściwej stronie rzeki zaatakowała Zlobenię, co spotkało się z reakcją innych sąsiadów, a także państw bardziej oddalonych, jak choćby Genoi. W tym kontekście Zlobenia odpowiada Serbii, bądź Grecji (biorąc pod uwagę warunki geograficzne i zależności gospodarcze raczej to pierwsze. Rolę Porty Ottomańskiej w tym sporze mogłoby odgrywać Ankh-Morpork, jako że dołączyło do wojny pod jej koniec, ze względu na zburzenie przez Borogravię wież sekarowych (obrzydliwość dla Nuggana, boga Borogravian). Jest to jednak jedyne podobieństwo między tymi mocarstwami, więc lepiej dać mu pokój. Szczególnie, że stanowisko Ankh-Morpork, któremu zależy na zachowaniu status quo (zbyt silna Zlobenia stanowiłaby poważną konkurencję mogącą zachwiać jego gospodarczą potęgą) przypomina zachowanie Austro-Węgier wobec Serbii, dyktowane właściwie tymi samymi powodami. Ankh-Morpork pilnuje, żeby książę Zlobenii nie stał się władcą dwóch państw, jednocześnie będąc sojusznikiem na swoich warunkach. Z kolei Habsburgowie uzależniali od siebie Serbię gospodarczo przez niemal całe XIX stulecie – stąd „świńska wojna” między tymi państwami i poszukiwanie przez Serbów protekcji u Rosji. Po wojnach bałkańskich to Austro-Węgry protestowały przeciwko uzyskaniu przez Serbię dostępu do morza.

Herb Cesarstwa Austrii
Mając te dane możemy spróbować odtworzyć historię uzyskania niepodległości przez te państwa i kształtowanie się świadomości narodowej w dobie upadku Bezbożnego Imperium (Unholy Empire). Najpierw trzeba jednak rozjaśnić parę faktów na temat samego Imperium. W kontekście wydarzeń opisanych wyżej dość oczywistym wydaje się wniosek o pokrewieństwie z Portą Ottomańską. Warto tu jednak wspomnieć o Świętym Cesarstwie Rzymskim (Holy Roman Empire), którego spadkobiercą było imperium Habsburgów, a które u schyłku nie było już ani trochę święte (ani – skoro już o tym mowa – nigdy nie było rzymskie). Tym bardziej, że tarcza herbowa Habsburgów umieszczona były na piersi czarnego, dwugłowego orła. Godłem Bezbożnego Imperium był zaś dwugłowy nietoperz.
Tak Imperium Osmańskie, jak i Austro-Węgry miały na Bałkanach spore wpływy, jednak to pierwsze mocarstwo zajmowało większą ich część. Nie było również związane układem Świętego Przymierza. Mimo więc podobieństw w symbolice czy języku – überwaldzki jest bardzo podobny do niemieckiego (sama nazwa państwa oznacza po niemiecku „ponad drzewami” czy też „ponad lasem” - jest to dokładna translacja nazwy Transylwania, gdzie język również ma duże niemieckie naleciałości) – Bezbożnemu Imperium dużo bliżej było do państwa sułtanów.

Godło Bezbożnego Imperium
Bardzo niewiele mamy dostępnych danych, jednak przyjąć należy, że Imperium ostatecznie upadło tuż przed rokiem 1880 rachuby NU, wtedy bowiem podpisano edykt robacki – ugodę między rasami zamieszkującymi Überwald. Można się domyślać, że gdy Imperium Zła chyliło się ku upadkowi, do głosu zaczęły dochodzić nacjonalizmy poszczególnych narodów, które dopiero co zaczęły kształtować swoją świadomość. Stąd – gdy wreszcie runęło pojawiło się wiele małych państewek, dumnych i z wielkimi aspiracjami, jak choćby Borogravia czy Zlobenia. Podobna sytuacja miała miejsce na Bałkanach, po odepchnięciu z nich Porty przez siły Świętego Przymierza. Kolejną, nie mniej ważną rzeczą jest stosunek ważniejszych sił politycznych centrum Dysku do wydarzeń w dorzeczu Kneck. Überwald od dłuższego czasu nie stanowi już poważnej siły, zadowalając się rolą głównego eksportera tłuszczu. Natomiast Ankh-Morpork i Genoa to potęgi, które planują zrobić swoje interesy w tym regionie i nie zależy im na urośnięciu któregoś z tych państw w siłę. Dałoby to zbyt potężnego konkurenta, który na dodatek miałby w ręku cały region. Z tego samego powodu państwa Świętego Przymierza patrzyły na ręce wszystkim sojusznikom, a także bałkańskim podopiecznym. Gdy w końcu Rosja wyłamała się i uzależniła od siebie Bułgarię (która wolała protektorat państwa słowiańskiego, niż niewolę turecką, w jakiej tkwiła dotychczas) – doprowadziło to w połowie stulecia do wojny krymskiej i upadku Przymierza. Potem nastąpiły długie lata „niespokojnego pokoju”, aż naprężenia – nie tylko w kwestii bałkańskiej, ale w dużej mierze – doprowadziły do wybuchu I wojny światowej.

Warto tu jeszcze zauważyć, że sto lat, jakie upłynęły od czasu edyktu robackiego do wojny omawianej wyżej, to również czas jaki upłynął od uzyskania przez Serbię niepodległości do drugiej wojny bałkańskiej.

To zaledwie przyczynek do pracy, jaka jest do wykonania, jeżeli chcemy stworzyć pełne kalendarium Świata Dysku, a nawet małej jego części. Artykuł ten me na celu przede wszystkim udowodnienie, że nawet na podstawie nielicznych danych można odtworzyć całkiem spory kawałek historii. Jeżeli ktoś zechce podchwycić pomysł, to może warto stworzyć nową (dosyć hermetyczną) gałąź specyficznej, fikcyjnej historiografii. Dyskologia powszechna, albo coś w tym stylu. Polecam pod rozwagę.

Morporkia i Zlobenia

Zobacz powiązane książki: Potworny Regiment

Autor: Dżon