Ostatnio na forum

Zobacz więcej z kategorii: archiwum news

Call of the Wild Appeal

2012-02-03 15:58:21

Terry Pratchett znany jest z zaangażowania na rzecz dzikiej przyrody. Zajmował się m. in. orangutanami - stąd zresztą wzięła się postać Bibliotekarza. Nie raz chwalił się także swoimi podopiecznymi - jeżami, kotami itp. Teraz wsparł akcję Call of the Wild Appeal, organizowaną przez Secret World Wildlife Rescue Centre fundację, wartą już 4,4 mln funtów szterlingów.

Akcja ma na celu głównie ochronę wróbli i jeży osieroconych przez ruch uliczny i pozbawianych swojego naturalnego środowiska.
Warto tu zacytować fragment wypowiedzi sir Terry'ego:
"Pięćdziesiąt lat temu w Wielkiej Brytanii, żyło 30 mln jeży, natomiast w chwili obecnej obliczenia wskazują na 1,1 miliona. Jeżeli nic się nie zmieni, za dziesięć lat mogą całkowicie u nas wymrzeć".

Z pieniędzy sir Terry'ego i jemu podobnych darczyńców utrzymywane jest jedyne w zachodniej Anglii 24-godzinne centrum pomocy dla zwierząt. Na chwilę obecną może sobie pozwolić na organizowanie praktyk dla 120 studentów weterynarii rocznie.

Warto jeszcze wspomnieć o nagrodzie w wysokości 10 000 £, wyznaczonej przez Pratchetta za schwytanie zabójcy łabędzi, odpowiedzialnego za masakrę trzydziestu ptaków w Somerset. Tradycyjnie łabędź jest w Anglii uznawany za własność rodziny królewskiej i polowanie na te ptaki jest zabronione.

Terry i sowa

Zobacz powiązane książki: Blask fantastyczny

Autor: Dżon