świat dysku

Pogodynka


Zobacz więcej z kategorii: fragmenty książek

Kawałek skryptu filmu Troll Bridge

2012-04-07 20:29:40

Oto fragment skryptu filmu Troll Bridge - Trollowy Most.
Scena 5.
(...)
Troll
Koń: Krawędź – powiedział niepewnie. – Miło i ciepło. Drinki z parasolkami.
Cohen ignorując go, zeskakuje z konia, dobywa miecza i wymachuje mieczem w kierunku mostu.
Cohen: To jest to. Wiem, że tak jest, czuję to.
Koń: Jesteś pewien, że to dobry adres? W końcu mostów śmierci może być dużo w tej okolicy.
Cohen: Tak, to możliwe.
Cohen uderza mieczem o most i nasłuchuje echa, aż to całkiem ucichnie. Nic się nie dzieje, więc uderza jeszcze raz.
Koń: czemu to robisz?
Cohen: Ot tak.
Cohen nadal uderza mieczem o most, za każdym razem coraz głośniej.
Koń: nie jestem pewien, czy to na pewno dobry pomysł.
Cohen: Hej?
Uderzenie. Nagle runy zaczynają błyszczeć na niebiesko, a miecz zaczyna świecić.
Cohen: Haha! Wciąż ma ten stary numer!
Koń: A co to ma robić?
Cohen: Świecić w obecności wroga.
Koń: Wszystko świetnie, ale co będzie, jeśli nagle dostaniesz zawrotu
głowy? Grzbiet też odmawia ci posłuszeństwa. Jakbym się czuł, gdybym
został zjedzony tylko dlatego, że w nieodpowiednim momencie coś ci strzeli w
krzyżu?
Cohen: Spróbuj do tego nie dopuścić. Ciii, słyszałeś to?
Koń: Co miałem słyszeć?
Cohen: Zamknij się.
Obaj stoją w ciszy. Most jest niesamowity i bardzo cichy.
Cohen: Mniejsza o to.
Znów wsiada na konia. Patrzy na most. Nadal jest cichy.
Cohen: A teraz… Przejdź przez ten...
Mika wyskakuje przez drewnianą klapę. Śnieg i śmieci rozrzucają się dookoła. Zatacza się w kierunku środka mostu, wymachuje maczugą i wrzeszczy straszliwie niejednolicie. Brzmi to prymitywnie, gardłowo i ścina krew w żyłach. Zaczyna szarżować na nich.

Koń stoi na przeciwko, zamierając w bezruchu. Cohena nie ma w zasięgu wzroku. Troll też to zauważa, zastyga, wychodzi z roli i wygląda na zdezorientowanego.
Mika: no dobra, gdzie on się podział?

(...)

Zobacz powiązane książki: Trollowy most, Trollowy Most - film

Autor: Grace