Nie dotykać!


przycisk końca świata



Zobacz więcej z kategorii: fan klub

Idealny prezent?

2012-08-11 06:53:46

Jest początek stycznia, anno Domini 2012. Odrywam się na moment od białej kartki papieru, którą powoli zaczynają wypełniać zarysy.. czegoś. Za oknem śnieg znów zasypuje ulice. Pada od dobrych pięciu godzin bez przerwy. Dobry Boże, jeśli dalej tak pójdzie jutro znowu nie dojadę do pracy. Sięgam znów po filiżankę herbaty z cytryną, moją najskuteczniejszą broń w walce z chłodem. W mieszkaniu znowu padł nam grzejnik... Będę musiała po raz kolejny zadzwonić do administratora. To już trzeci raz tej zimy. Otulam się szczelniej kocem i wracam myślami do tego, co powstaje na kartce. Pięć lat. Tyle czasu minęło od naszego ślubu. Jak to nazywają? “Drewniana rocznica”? Za moimi myślami podąża wzrok. Na papierze widnieje, niezbyt na moje oko udany, szkic żółwia. Wielkiego A’tuina. Tak... To będzie prawdopodobnie idealny prezent.

zegar z A'Tuinem
Tak, w jednym spośród nieskończonej wielości wszechświatów równoległych, mógł wyglądać początek procesu narodzin. Narodzin dzieła sporządzonego z drewna, miłości, farby i kilku innych surowców. Narodzin przedmiotu będącego wyrazem głębokiego uczucia, którym darzy się dwoje dorosłych ludzi. Wreszcie narodzin prezentu, o którym marzyłaby pewnie większość miłośników świata stworzonego przez pióro Mistrza. Drodzy Państwo, oto przed Wami Zegar Wielkiego A’tuina.

Jak na swoim blogu pisze twórca tego cuda, Jenna, z drewna wykonane są podstawa (zaczerpnięta z jakiegoś świecznika) oraz Dysk, na którego powierzchni namalowane zostały mapa oraz cyfry oznaczające godziny. Sam Wielki A’tuin oraz Słonie stojące na jego grzbiecie są jedynie pomalowane farbą drewnopodobną. Autorka nie zdradza jednak z jakiego materiału je wykonała, można więc jedynie snuć na ten temat domysły na podstawie zamieszczonych przez nią zdjęć.

Jenna wyznała, że mężowi spodobał się prezent. Jako wielbicielowi twórczości sir Terry’ego trudno mu się dziwić. Własny Wielki A’tuin. W dodatku zegar.

Ożenie się z pierwszą kobietą, która zrobi coś takiego dla mnie. Drogie panie, do roboty!

A na koniec jeszcze jedna, ostatnia myśl. Jestem przekonany, że Ukochany, w reakcji na ten cudowny dar, zaśpiewał autorce słynny przebój Sinéad O'Connor:

”Nothing compares,

Nothing compares...

To you!”


źródło

Zobacz powiązane książki: The Turtle Moves! Discworld’s Story Unauthorized

Autor: Damian