Zobacz więcej z kategorii: dyskowe superfakty

Dlaczego gargulec nie śpiewa?

2012-10-02 20:29:39

Dlaczego gargulec nie śpiewa?

Pytanie to jest dziś na ustach wszystkich, a to za sprawą imć Von Lipviga, który wydrukował je na znaczkach pocztowych używając zbyt mocnego tuszu, pozostawiającego mocne ślady, czy wręcz odbitki na ustach liżących nadawców. Ofiarą mógł paść każdy, kto wysyłał listy między okresem Strzeżenia Wiedźm aż po dzień dzisiejszy. "Wysłałem list i ugryzłem pajdę chleba, a tu na maśle napis. Pomyślałem, że to jakaś ta, kompania społeczna i poszłem żem powiedzieć gargulcom gdzie ich miejsce… e, a właściwie gdzie nie ich miejsce." wspominał Kapral Nobbs, po czym zamachał znacząco brwiami. Gdy niżej podpisany nie zareagował z należytym uznaniem dla kunsztu słowa strażnika, Nobby zakrzyknął niepewnie "Wara od masła! Gargulce do garów." po czym potknął się i wyszedł, śmierdząc przy tym co niemiara. I nie najlepiej mu z oczu patrzyło. A jeżeli jeszcze raz zwinie mi sakiewkę w trakcie wywiadu, to ja już cię tu gówniarzu na łamach naszej szanowanej gazety obsmaruję!

O rozwiązanie zagadki zwróciliśmy się do autorytetów z Niewidzialnego Uniwersytetu. Po długim namyśle strażnik wiedzy spoczywającej w uniwersyteckiej bibliotece rzucił w nas odchodami - odwołując się tym samym do odwiecznego filozoficznego problemu gargulców i gołębi. Była to, niestety, trafna obserwacja, której skutki niżej podpisany odczuwa do dziś (pomimo dużej ilości perfumy). I choć powszechnie wiadomym jest, że bibliotekarz tylko chwilowo pod wpływem magii przybrał nieludzką postać, to niewątpliwie małpa zeń jedna.

Tymczasem na ulicach miasta, dzieci nic sobie nie robią z filozoficznego wymiaru problemu i tłumnie gromadzą się wokół gargulców namawiając je do śpiewu. Jeden z gargulców próbował odmówić w imieniu swoim i współbraci. Ze względu jednak na dużą powolność ruchów tej rasy, gdy on mówił "Przykro mi, nie", dzieci zdążyły piętnastokrotnie zaśpiewać "Wlazł gargulec na płotek" i wyryć "Kocham Juzka" na ogonie przedstawiciela. Gargulce odpowiedziały kontratakiem. W nocy kilku niezidentyfikowanych osobników tej rasy zakradło się do okien spokojnych domostw i kamiennym głosem zanuciło tradycyjną gargulczą kołysankę:
"Uśnijże mi uśnij
Zastygnij w bezruchu
Uśnijże snem wiecznym,
Co tam gołąb na uchu
hej!"
doprowadzając do zawału sześciu mieszkańców w tym jednego golema, co tym bardziej znamienite ze względu na brak serca tego ostatniego.
"Sami jesteście bez serca!" odparował podejrzenia przedstawiciel związku zawodowego golemów i zapewnił, że będzie walczył o odszkodowanie i długie zwolnienie chorobowe dla poszkodowanego.
Kto jeszcze padnie ofiarą lawiny zapoczątkowanej przez niewinne znaczki? Odpowiedzi szukaj jutro w naszym tygodniku!

Zobacz powiązane książki: Prawda

Autor: Agnieszka