Ostatnio na forum

świat dysku

Pogodynka


Terry Pratchett w Katedrze Ely

2012-11-11 11:37:51

Konik koło katedry
17 września Sir Terry Pratchett prezentował swoją najnowszą książkę, Dodgera (recenzja już u nas), w katedrze w Ely. Miejsce było wypchane po brzegi mimo ilości miejsca w środku (katedra mieści około tysiąca osób).

Niestety nie wszystko było idealnie. Nagłośnienie nie było zrobione dobrze i ciężko było usłyszeć 1/3 wypowiadanych słów. Terry Pratchett i jego asystent Rob mieli przypięte małe mikrofony i za każdym razem gdy odwrócili głowy w inną stronę niż mikrofon, nie można było ich usłyszeć. Mimo prób obsługi, nie udało się tego poprawić. Na szczęście atmosfera w katedrze jak najbardziej pasowała do Wiktoriańskich odniesień w Dodgerze, latające nad głowami nietoperze, jeszcze ją potęgowały.

Terry z profilu
Terry Pratchett zaczął od opowiedzenia dlaczego wybrał Wiktoriański Londyn jako temat książki: od bardzo dawna chciał sprawdzić swoje siły w historycznym fantasy i ten czas akurat nadszedł. Temat ten interesował go z powodu jego osobistej, czytelniczej historii. Dorastał czytając archiwalne numery „Punch” w bibliotece i magazyn ten miał wielki wpływa na jego styl pisania. Czytanie go było jak branie udziału w kursie jak działają satyra, humor i literatura. Dorastanie z Punchem pozwoliło mu także na zapoznanie się ze sposobem mówienia Wiktoriańskiej Anglii, a także sposobem pisania i myślenia dziewiętnastowiecznych pisarzy. Wspomniał także o wpływie Mayhewa i Dickensa na niego. Obydwoje zresztą są postaciami w książce.

Dodatkowo Terry powiedział, że był szczególnie zainteresowany jednym aspektem epoki Wiktoriańskiej. Mianowicie faktem, że nierówność była tak wielka nawet w najbogatszych, największych, najbardziej wpływowych miastach, byli ludzie którzy nie byli w stanie wskazać na mapie gdzie są. Epoka ta była epoką wielkich wynalazków, ale większość z nich była dostępna tylko dla bardzo ograniczonej elity populacji. Tego typu zainteresowanie ograniczeniem dostępu do nauki widać bardzo wyraźnie w Dodgerze jako bohaterze: jest on inteligentny i ciekawy świata, ale z powodu klasy z jakiej się wywodzi, nie ma dostępu do podstawowych informacji o otaczającym go świecie.

To postać Dodgera była siłą napędową powieści. Pratchett powiedział, że przypomniał mu się pierwszy i sam stworzył swoją własną opowieść. Powiedział także, że kolejna część powieści jest jak najbardziej prawdopodobna, ponieważ sam jest ciekawy co interesującego zdarzy się po historii opisanej w książce.

Pamiatkowa pieczątka
Później rozmowa zeszła na temat Narrativii, firmy którą Pratchett niedawno założył ze swoim asystentem Robem i córką Rhianną. Narrativia będzie produkować adaptacje Świata Dysku. Firma powstała, aby Terry mógł trzymać rękę na pulsie podczas tworzenia ekranizacji. Powiedział o propozycji adaptacji Wolnych Ciutludzi, co do której poczuł się bardzo niekomfortowo. Tiffany została w niej przerobiona na Disneyowską księżniczkę i nie była już tą samowystarczalną heroiną którą znamy i kochamy. Pierwszym projektem Narrativii jest serial na podstawie Straży Miejskiej (więcej tutaj), w którym zobaczymy nasze ulubione postacie w nowych sytuacjach, akcja ma się toczyć po wydarzeniach z Niucha.

Pratchett mówił też o tym jak dziwne jest dla niego odrzucanie jego książek tylko dlatego, że są klasyfikowane jako fantasy. Każdy kto czytał przynajmniej kilka wie, że nie mam jej tam znowu tak dużo. Postacie borykają się z polityką, stosunkami międzyludzkimi i problemami osobistym, bardziej niż z czymkolwiek innym, i gdy przyjrzymy się im głębiej zobaczymy, że większość z nich jest bardzo realna (i to nie jest też tak, że powinny być odrzucane gdyby nie były realistyczne, ale to pokazuje jak absurdalny staje się argument „to tylko fantasy”).

Niestety na końcu nie było podpisywania książek dla wszystkich (zaszczytu tego dostąpiło tylko 100 osób) z powodu stanu zdrowia Sir Terrego. Pozostali dostali pamiątkową, unikalną dla tego wydarzenia, pieczątkę w swoich książkach.

Źródło

Zobacz powiązane książki: Dodger, Wolni Ciutludzie, Niuch

Autor: Kinga