świat dysku

Pogodynka


Zobacz więcej z kategorii: wywiady

Moja córka zaopiekuje się Światem Dysku gdy odejdę

2012-11-15 11:31:09

Terry Pratchett ujawnia w New Statesman, że planuje oddać Świat Dysku w ręce swojej córki Rhianny.

W wywiadzie przeprowadzonym przez Laurie Penny, autor, działacz i "zawodowy chorobliwy drań" opowiada o swoim życiu i pracy. Omawiają jego diagnozę z 2007 r o atrofii tylnej kory mózgowej, rzadkiej formy choroby Alzheimera.
Od tamtej pory jego zdrowie widocznie się pogorszyło.

Stracił zdolność pisania na klawiaturze i ma bardzo ograniczone możliwości pisania długopisem. Cztery ostatnie książki napisane były wyłącznie dzięki możliwości dyktowania komputerowi, oraz z pomocą pracującego dla niego już 12 lat asystenta, Roba Wilkinsa.

Nie mogę już pisać, używam więc TalkingPointu i Dragon Dictata - opowiada Pratchett, podczas gdy Rob wiezie nas do kawiarni niespodziewanie dużym Jaguarem. Jest to program zamieniający słowa mówione w tekst" - wyjaśnia Terry -i jest tam taka wtyczka do mówienia, którą ktoś wymyślił.

Jak więc zmienia się pisanie, gdy nie używa się rąk?

Właściwie to jest znacznie lepiej - odpowiada

Chwilę się waham, a on wyczuwa mój sceptyzm

Pomyśl o tym! Jesteśmy małpami - mówi. - Rozmawiamy. Lubimy rozmawiać. Nie urodziliśmy się by ... Tu porusza palcami przyciskając niewidoczne klawisze, jak czyjść zaściankowy dziadek wyrażający swoją dezaprobatę na kwestię internetu.
Terry podczas wywiadu dla New Statesman

Asystent Pratchetta, Rob Wilkins odsłonił rówież rąbek historii z ostatniego miesiąca, kiedy to Terry doznał migotania przedsionków, siedząc na tylnym siedzeniu taksówki w Nowym Jorku. Gdyby nie natychmiastowa resuscytacja, mógł umrzeć.

Chwilę później Pratchett stracił przytomność. Musiałem klęczeć na tylnym siedzeniu taksówki by móc go resuscytować, opowiada Rob. To nie było przyjemne. Omal nie umarł.

Autor był natychmiast odwieziony do szpitala, ale szybko poczuł się lepiej. Lekarze powiedzieli mu, że doznał migotania przedsionków na wskutek otrzymywania leków na ciśnienie i jego bardzo ciasnego grafiku. Teraz bagatelizuje całe zajście. Pewnego razu słyszałem, że trasy koncertowe mogą szybciej wykończyć, niż prochy, picie i szybkie kobiety - tłumaczy do New Statesman. Niektórych nie próbowałem. Zastanawia się jednak czy nie powinien zwolnić i skupić się bardziej na pisaniu i rodzinie, ale tak bardzo kocha też życie w trasie, że nie umie tego zostawić.

Nie mniej jednak, uwagę ściąga przyszłość jego pracy, podobnie jak jego jedyne dziecko, Rhianna Pratchett (autor scenariuszy gier komputerowych).
Penny pisze:
Rhianna będzie współtworzyć scenariusze serialu BBC o Straży Miejskiej Ankh-Morpork, na który czekają fani zagryzając policzki z niecierpliwości. Sama pewnie nie wyjdę z podziwu dla szczegółów dotyczących obsady, o których absolutnie nie wolno mi mówić.

Nowa produkcja filmowa, Narrativia, zajmie się serialem o Straży Miejskiej, którego fabuła ma kontynuować uwielbianą sagę, w miejscu, gdzie kończy się fabuła książek. Rhianna ma czuwać nad pisaniem scenariuszy. Autor opowiada, że będzie szczęśliwy, że będzie ona kontynuowała jego Świat Dysku, kiedy on już nie będzie w stanie pisać. Świat Dysku jest bezpieczny w rękach mojej córki - zapewnia Pratchett.

Rhianna dorastała otoczona światem swojego ojca i zna go na wylot. Słuchając Terrego opowiadającego o swojej córce, zdałam sobie sprawę, że pierwszy raz słyszę, by mówił o możliwości nie pisania wcale. Opowiada, że jego reakcją na ten fakt, jest nieprawdopodobny gniew.

Gniew jest wspaniały. Pozwala ci ciągnąć to dalej. Jestem zły na bankierów. Na rząd. Są tak ujowo beznadziejni. Na prawdę użył słowa ujowy. Wiem, co by Babcia Weatherwax powiedziała Davidowi Cameronowi...

Co by to było? Trzeba zakupić New Statesman, żeby się dowiedzieć. Można to zrobić tu

źródło

Zachęcamy do dyskusji na forum, gdzie również biorą udział osoby, które miały okazję przeczytać cały artykuł

Zobacz powiązane książki: Niuch

Autor: Grace