Zobacz więcej z kategorii: recenzje

A więc wojna! Długa Wojna.

2013-09-02 22:33:07


Każdy z nas wiedział czytając ostatnie zdania Długiej Ziemi, że kontynuacja wisi w powietrzu. Bo jak po tak



\"The\"

dramatycznym finale można pozostawić czytelników na pastwę domysłów i przewidywań. Na szczęście na kolejną część nie musieliśmy czekać długo. Pratchett i Baxter znów zabierają nas na przejażdżkę na pokładzie najwspanialszych sterowców w całej Długiej Ziemi, wprost na spotkanie z nadciągającą przygodą. Długa Wojna to rozrywka na najwyższym poziomie. Ale po kolei.

Po premierze Długiej Ziemi w wielu wypowiedziach na temat tej powieści przewijały się opinie, że pomimo bardzo ciekawego rozwiązania akcja rozwijała się 
zbyt wolno i można by ją przyśpieszyć. Dla mnie taki a nie inny rozwój fabuły był idealny, by móc zapoznać się z zupełnie nowym, nieznanym mi światem, pomysłem i fizyką jaką się rządzi. Takiego zarzutu na pewno nie można przedstawić Długiej Wojnie. Gdyż tutaj od razu zostajemy rzuceni na głęboką wodę.


Od wydarzeń z finału Długiej Ziemi mija 10 lat. I uwierzcie mi w przeciągu tych lat wiele się zmienia. Joshua się statkuje, znajduje żonę, staje się ważną figurą w swoim małym świecie. Black Corporation rozwija sieć transportu i komunikacji pomiędzy światami. Startuje program kosmiczny w pobliżu Jokera zwanego Szczeliną. Ludzie przyzwyczajają się do kooperacji z Trollami, jednak w pewnym momencie dochodzi do makabrycznych wydarzeń, powodujących, że stara znajoma głównego bohatera namawia go do wyprawy przez światy w obronie \"słusznej sprawy\". Znów podróżujemy.


W dodatku Chińczycy wkraczają na arenę i pozwalają nam poznać co się dzieje na Wschodzie Długiej Ziemi. I jest to doprawdy imponujące. Lobsang, powołuje z martwych strażnika swojej moralności - nie uwierzycie kto nim jest, dopóki nie przeczytacie.


Na deser dowiadujemy się co działo się w Madison w dniu pamiętnego wybuchu. Odkrywamy co stało się z mieszkańcami i jak przebiegała akcja ratunkowa.


Akcja zawiązuje się i prowadzi do nieuchronnego końca. I wojny.


Znani nam bohaterowie zostają postawieni w zupełnie nowych konfiguracjach. Nowe charaktery wkraczający na arenę z zamiarem podbicia serc czytelników. Wszystko to okraszone jest świetnym humorem i błyskotliwymi dialogami (nie tylko pomiędzy ludźmi).


Choć w mojej opinii historia powoli staje się coraz bardziej Baxterowa, to niektóre z rozdziałów są tak przesycone pratchettowym podejściem do rzeczywistości, że nie sposób mieć wątpliwości kto jest ich autorem.


Historia jest spójna i oparta na założeniach pokazanych nam w Długiej Ziemi a akcja porywająca od pierwszej do ostatniej strony. Ostatniej strony, do której dochodzi się zbyt szybko.


Doskonała rozrywka, wspaniała wizja świata i niezwykłe rozwiązania. Jeśli ktoś z was się zastanawia czy sięgnąć po tą pozycję to ja jak najbardziej namawiam.


Będziecie zadowoleni.


Szczególnie, że historia jeszcze się nie skończyła i doczekamy się, moim zdaniem, trzeciej części.


Zobacz powiązane książki: Długa Wojna

Autor: Marek Sobczak