świat dysku

Pogodynka




Zobacz więcej z kategorii: inne

Relacja ze zlotu miłośników Pratchetta

2016-11-02 18:41:41

W dniach 21-23 października odbył się kolejny, ósmy już, zlot Miłośników twórczości Sir Terrego Pratchetta w małej lancr... tfu... Małopolskiej miejscowości (skojarzenie z Lancre idealne, też pełno nierówności). Tematem tego konwentu był "Załatany Bęben", chyba najbardziej rozpoznawany lokal na Dysku, w którym dzieje się wiele ciekawych przygód.

Tradycyjnie zlot oficjalnie rozpoczął się w piątkowe południe i od tego momentu zaczęli się pojawiać uczestnicy i uczestniczki. Oprócz stałych bywalców pojawiły się także nowe osoby, które wyglądały na przestraszone faktem, że nie znają na miejscu nikogo. Po oprowadzeniu po terenie zlotu i rozpakowaniu się na miejscach do spania i obowiązkowych "huggach" na przywitanie, zostawały "porywane" na planszówki lub werbowane do pomocy w kuchni przy tworzeniu posiłków. Oczywiście to werbowanie nie jest przymusowe i w każdym momencie można się "zniknąć", ale to chyba kuchnia i rozmowy przy kawie lub herbacie są najlepszym miejscem do zapoznania się ze wszystkimi. Dla organizatorów nie ma większej radości, niż ponowne się pojawienie na kolejnym zlocie osób, które na swój pierwszy zlot trafiły niejako przypadkiem.

A skoro mowa kuchni, to podczas trwania konwentu, posiłki są przygotowywane na bieżąco w dwóch wersjach: dla mięsożerców i dla wegetarian, więc każdy znajdzie coś dla siebie. Gdyby jednak menu nie podpasowało, to można znaleźć coś dla siebie w pobliżu Domu Gromadzkiego. Rzut beretem od niego znajdują się dwa dobrze zaopatrzone sklepy. Jeśli ktoś jednak przywiózłby swój prowiant, może skorzystać z lodówki i kuchenki.

Atrakcje i punkty programów są zawsze możliwością do wygrania wielu nagród, jakie dostajemy od zaprzyjaźnionych firm, w tym Prószyńskiego czy Phalanxa. Stałymi punktami są zawsze turnieje wiedzy na temat Dysku czy też słynne już kalambury pratchettowe, podczas których zgadujemy na zasadzie pokazywania, różne osoby, rzeczy, miejsca na Dysku. Kolejnym stałym punktem jest konkurs cytatów, gdzie naszym zadaniem jest odgadnięcie, w jakiej książce pojawił się dany cytat. Tyle o piątku.

Sobota, czyli drugi dzień zlotu, zawsze jest dniem przebraniowym tj. dniem cosplayu, który kończy się konkursem na Miss i Mistera Zlotu, którzy urzekają swoim strojem, wpasowaniem się w postać i ogólnie odgrywaniem jej.

Poza konkursem Cosplayu odbył się także konkurs eliksirów. Każdy mógł przygotować jakiś trunek i zaprezentować go uczestnikom zlotu. Nagrodą dla zdobywcy pierwszego miejsca był przechodni, lecz nieprzechodzony puchar na wstrząśnięte i niezmieszane trunki wszelakie.

Nie da się ukryć, że zloty w Nawojowej Górze są zlotami, powiedziałbym domowymi, w których panuje swojska atmosfera, posiłki są przygotowywane wspólnie, przy pomocy samych uczestników. Trzy dni imprezy to gry w rozmaite planszówki, rozmowy na różne tematy, wspólne gotowanie a także gry RPG i Larpy, (gry terenowe z przygotowywaniem postaci i odgrywaniem ról).

Podsumowując, jeśli znasz Świat Dysku jak własną kieszeń, to zapraszamy, w końcu Yaga będzie miała godnego rywala na Konkursie wiedzy o Dysku. Natomiast, jeśli jesteś na początku drogi poznawania książek Mistrza, to zapraszamy, poza małymi spoilerami fabularnymi, poznasz masę ciekawych osób, nawiążesz znajomości, przyjaźnie na o wiele dłużej, niż się spodziewasz.

Autor: hary0685