Kosiarz - cytaty

Bill Brama leżał w ciemności na stryszku i czekał. Z dołu dobiegały czasem zwykle końskie dźwięki, wydawane przez w Pimpusia - jakiś ruch, kłapnięcie zębami... Bill Brama. A więc miał już imię. Oczywiście, zawsze miał imię, ale został nazwany od tego, co uosabiał, nie od tego, kim był. Bill Brama... Bardzo poważnie to brzmiało. Pan Bill Brama. Obywatel Bill Brama. Billy B... nie. Nie Billy.(...)
I dochodził jeszcze ten "sen". Wiedział, na czym polega. Ludzie poświęcali mu sporo czasu. Kładli się, a potem sen nadchodził. Zapewne służył jakiemuś celowi. Bill Brama wyglądał go z zaciekawieniem. Będzie musiał ten sen przeanalizować.

Kosiarz - Śmierć,

dodał(a): Corv

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl: