Zobacz w galerii:

Miniatura budowanego na potrze...

Trollowy most w miniaturze...

świat dysku

Pogodynka


Kosiarz - cytaty

Z tyłu zbliżył się Albert; kilka czarnych pszczół brzęczało mu wokół głowy.
- Co robisz, panie? - zapytał.
PAMIĘTAM.
- Tak?
PAMIĘTAM, KIEDY BYŁY TU TYLKO GWIAZDY.
O co chodziło? A tak...
Pstryknął palcami. Pojawiły się łagodnie opadające pola.
- Złociste - stwierdził Albert. - Ładne. Zawsze uważałem, że przydałoby się nieco koloru.
Śmierć pokręcił głową. Coś tu jeszcze się nie zgadzało. I wtedy zrozumiał: życiomierze. Wielki pokój wypełniony rykiem mijających żywotów... Życiomierze były efektywne i niezbędne dla zacho­wania porządku. Ale...
Raz jeszcze pstryknął palcami i zrodził się wietrzyk. Zboże zakołysało się, kolejne fale sunęły po polach.
(...)
Śmierć stał samotny, obserwując taniec kłosów w lekkiej bry­zie. Oczywiście, to tylko metafora. Ludzie są czymś więcej niż kłosa­mi. Pędzą przez te swoje ciasne, zatłoczone żywoty, napędzani do­słownie mechanizmami zegarowymi, od brzegu do brzegu wypeł­niają swoje dni samym wysiłkiem życia. I każde życie trwa tyle samo. Nawet to bardzo długie i to bardzo krótkie. W każdym razie z punk­tu widzenia wieczności.

Kosiarz - Śmierć,

dodał(a): Corv

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl: