Nie dotykać!


przycisk końca świata

świat dysku

Pogodynka


Straż! Straż! - cytaty

Obszarpany koc ledwie okrywał coś, co przypominało stos worków z piaskiem, a w rzeczy­wistości było samcem orangutana.
I bibliotekarzem.
Obecnie niewielu już ludzi wyrażało zdziwienie, że jest małpą. Przemiana nastąpiła w wyniku magicznego wypadku, zawsze możli­wego w miejscach, gdzie trzyma się razem tak wiele magicznych ksiąg. Uważano, że i tak wyszedł z niego obronną ręką. W końcu zachował ten sam - zasadniczo - kształt. Pozwolono mu też zacho­wać funkcję, którą pełnił dość sprawnie, chociaż "pozwolono" nie jest chyba właściwym określeniem. To raczej sposób, w jaki potrafił zawinąć górną wargę, odsłaniając przed senatem Uniwersytetu nie­prawdopodobnie żółte kły, sprawił jakoś, że kwestia następcy na to stanowisko nigdy nie weszła pod obrady.

Straż! Straż! - Bibliotekarz,

dodał(a): Corv

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl: