Wolni Ciutludzie - cytaty

A obok stały „Choroby owiec”, z mnóstwem uwag dopisanych przez babcię. Babcia Dokuczliwa była ekspertem od owiec, chociaż nazywała je „torbami na kości, oczy i zęby szukające coraz to nowego sposobu, żeby wyciągnąć kopyta”.
(...)zawsze powtarzała, że najlepszym lekarstwem dla owcy czy człowieka jest wystarczająca porcja terpentyny, dobre przekleństwo i kopniak. Z książki sterczały kawałki papieru z własnymi przepisami babci na rozmaite owcze dolegliwości. W przygotowaniu większości z nich zasadniczą rolę odgrywała terpentyna, ale przekleństwa też się zdarzały.

Wolni Ciutludzie - Obolała, Tiffany,

dodał(a): Corv

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl: