Kolor magii - cytaty

Potężny mężczyzna obgryzł wreszcie kość i ze smutnym uśmiechem rzucił ją w trawę.
- Znikają te wąskie alejki - westchnął. - Lubiłem je.
- I skarbce - mruknął niższy. Po czym dodał z namysłem: - Ciekawe, czy klejnoty się palą. Podobno pochodzą od węgla.
- Tyle złota... topi się i spływa rynsztokami. - Wyższy zignorował rozterki towarzysza. - I to wino wrzące w beczkach.
- Były tam szczury - zauważył niższy.
- Szczury, owszem, muszę przyznać.
- Niezbyt przyjemne miejsce w środku lata.
- To także. Ale nie można stłumić uczucia... hm, przelotnego... Przycichł na moment i nagle uśmiechnął się.
- Staremu Fredorowi z Karmazynowej Pijawki byliśmy winni osiem sztuk srebra.

Kolor magii - Łasica, Bravd Osianin,

dodał(a): Kinga