Brawura nie była cechą zwiększającą szansę przeżycia pod Załatanym Bębnem.

Trzy Wiedźmy - Narrator

Dodał(a): fru

* * *

Mieszkańcy Morpork byli dośc kosmopolityczni, jednak przejawiali swobodny, rzeczowy stosunek do ras nie ludzkich, mianowicie tłukli je cegłą po głowie i wrzucali do rzeki. Nie dotyczyło to trollów, ma się rozumiec. Trudno jest żywic rasowe uprzedzenia wobec istot mających siedem stóp wzrostu i potrafiących przegryzac mury. W każdym razie trudno je żywic długo. Ale istoty wzrostu trzech stóp były wręcz stworzone do dyskryminacji.

Trzy Wiedźmy - Narrator

Dodał(a): fru

* * *

Raz jeszcze spojrzał do kufla. Był pusty: przerażający widok.

Trzy Wiedźmy - Narrator

Dodał(a): fru

* * *

Przeznaczenie bywało zabawne, nie mozna było mu ufac. Kiedy człowiek... krasnolud... myślał już, ż je dopadł, okazywało się czymś innym: zbiegiem okoliczności albo wyrokiem opatrzności... Można było zaryglowac przed nim drzwi, a ono stało za plecami. Kiedy już było przybite, odchodziło z młotkiem.

Trzy Wiedźmy - Narrator

Dodał(a): fru

* * *

To, co nic nie mówi, nie kłamie.

Trzy Wiedźmy - Narrator

Dodał(a): fru

* * *

Mówi się, że w Ankh-Morpork wszystko jest na sprzedaż z wyjątkiem piwa i kobiet, te bowiem tylko się wynajmuje.

Czarodzicielstwo - Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Był obły, złocistobrązowy i szklił się pięknie. Patrząc na niego Ardrothy byt pewien, że jest do granic możliwości nadziany czystą, chudą wieprzowiną, bez żadnych obszernych wnęk pełnych świeże­go powietrza, które stanowiły jego margines zysku. Był to pasztecik, jakim chcą się stać prosięta, kiedy dorosną.

Czarodzicielstwo - Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37