- Jeśli mnie zabijesz, tysiące staną w moje miejsce.- mężczyzna opierał się już plecami o ścianę.
- Istotnie. - przyznał Cohen tonem perswazji. - Ale przecież nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że ty będziesz już martwy.

Blask fantastyczny - inni, Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Fru

* * *

- Pakudnie to wygląda, tam, na dole - poinformował obojętnym tonem. - Kto to był?
- Czy on... - Rincewind przełknął ślinę. - Czy on miał... no wiesz... macki i takie różne?
- Nie - odparł Cohen. - Zupełnie normalne części. Oczywiście porozrzucane nieco.

Blask fantastyczny - Rincewind, Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Fru

* * *

- Żadnych skarbów - burknął Cohen. - Wydałem wszystko. Przepiłem wszystko. Wszystko rozdałem. Zgubiłem.
- Powinieneś zaoszczędzić coś na starość.
- Nigdy nie przypuszczałem, że czeka mnie jakaś starość.

Trollowy most - Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Corv

* * *

- Co się dzieje? Pamiętam wszystkie te wielkie, dawne wojny. A ty? Musiałeś przecież walczyć.
- Tak. Niosłem maczugę.
- Mieliśmy walczyć o nową, piękną przyszłość. O prawo i w ogóle. Tak mówili ludzie.
- Ja walczyłem, bo kazał mi wielki troll z batem - wyjaśnił ostrożnie Mika. - Ale rozumiem, o co panu chodzi.

Trollowy most - Mika, Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Corv

* * *

- Kiedy zaczynałem karierę barbarzyńskiego herosa - rzekł Cohen - każdy most miał pod spodem trolla. I człowiek nie mógł przejechać przez puszczę, tak jak my właśnie przejechaliśmy, żeby z tuzin goblinów nie próbowało odrąbać mu głowy. - Westchnął. .- Zastanawiam się czasem, co im się przytrafiło.
- Ty - stwierdził koń.
- No tak... Ale myślałem, że jeszcze trochę zostanie.

Trollowy most - Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Corv

* * *

— A co z tobą, Cohenie? — zapytał Harry. — Słyszałem, że zostałeś cesarzem.
— Nieźle brzmi, prawda? — Cohen westchnął smętnie. — Ale wiesz co? To nudne. Wszyscy się podlizują, okazują szacunek, nie ma z kim walczyć, a od tych miękkich łóżek tylko w krzyżu czło­wieka łupie. Masa pieniędzy, ale nie ma ich na co wydawać, chyba że na zabawki. Cywilizacja wysysa z człowieka całe życie.

Ostatni bohater - Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Corv

* * *

- To kraina wielkich możliwości - opowiadał Cohen, poganiając konia do truchtu. Nieco zakłopotani wolni ludzie potruchtali za nim. - Nie uwierzysz, ale miecze są tu zakazane. Nikomu nie wolno posiadać broni, tylko żołnierzom, arystokratom i gwardii imperialnej. Nie mogłem uwierzyć! Ale to szczera prawda. Posiadanie miecza jest przestępstwem, więc tylko przestępcy posiadają miecze. A to... - Cohen rzucił pejzażowi jeszcze jeden migotliwy uśmiech - ...nadzwyczajnie mi odpowiada.

Ciekawe czasy - Cohen Barbarzyńca

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3 4