Noc była czarna jak wnętrze kota. Można by uwierzyć, że właśnie w taką noc bogowie przesuwają ludzi niczym pionki na szachownicy losu. Pośród tej burzy żywiołów ogień migotał pod ociekającymi krzewami kolcolistu jak obłęd w oczach łasicy. Oświetlał trzy przygarbione postacie. Kiedy zabulgotał kociołek, ktoś zajęczał przeraźliwie:- Rychłoż się zejdziem znów? Zapadło milczenie.
Aż w końcu ktoś inny odpowiedział tonem o wiele bardziej zwyczajnym:
- Myślę, że dam radę w przyszły wtorek.
Trzy Wiedźmy - Niania Ogg, Magrat Garlick
dodał(a): Corv
- Zastanawiasz się pewnie, czy naprawdę potrafię ci poderżnąc gardło. - wysapała Magrat. - Ja też tego nie wiem. Pomyśl jaką będziemy mieli zabawę sprawdzając.Trzy Wiedźmy - Magrat Garlick
dodał(a): fru
- Czy nie powinnyście kogos ratowac? - zapytał.- Rzeczywiście. - przyznała Babcia. - To prawda. Chodźmy, Magrat. Zobaczymy, w co ona się wplątała.
- Słyszałem krzyki - dodał Błazen, który wciąż miał wrażenie, że nie traktują sprawy z należytą powagą.
- Nic dziwnego. - odparła Babcia. Przesunąła go kawałek i przestąpiła nad korzeniem. - Gdyby mnie ktoś zamknął w lochu, na pewno byłyby krzyki.
Trzy Wiedźmy - Esmeralda Weatherwax, inni, Magrat Garlick
dodał(a): fru
- Co z zasadą nie wtrącania się do polityki? - spytała Magrat wpatrzona w plecy Babci.Niania ujęła dziewczynę pod rękę.
- Rzecz w tym, że kiedy lepiej opanujesz Sztukę, przekonasz się, że jest też inna zasada. Esme przestrzegała jej przez całe życie.
- Jak ona brzmi?
- Kiedy łamiesz zasady, łam je mocno i na dobre.
Trzy Wiedźmy - Niania Ogg, Magrat Garlick
dodał(a): fru
- Przypilnujemy go - zapewniła Babcia.- Nie powinnyśmy. Jeśli ma byc królem, musi sam walczyc - rzekła Magrat.
- Nie chcemy, żeby marnował siły - odparła z wyższością Niania. - Ma byc sprawny i świeży, kiedy tu dotrze.
- A potem, mam nadziejÄ™, pozwolimy mu toczyc walki po swojemu?
Babcia klasnęła w dłonie.
- Oczywiście - zapewniła. - Pod warunkiem, że będzie wygrywał.
Trzy Wiedźmy - Niania Ogg, Esmeralda Weatherwax, Magrat Garlick
dodał(a): fru
- Czarownice nie są takie - ciągnęła Magrat. - Żyjemy w harmonii z wielkimi cyklami natury, nikomu nie robimy krzywdy. I wstrętne jest twierdzic inaczej. Powinnyśmy wypełnic im kości roztopionym ołowiem.(...)- To chyba nie byłoby właściwe- stwierdziła Babcia po krótkiej walce z myslami. - Ludzie żle by o nas myśleli.
- Ale niedługo - westchnęła z żalem Niania.
Trzy Wiedźmy - Niania Ogg, Esmeralda Weatherwax, Magrat Garlick
dodał(a): fru
- I jeszcze powiedziała, że chce być bardziej asertywna - oświadczyła babcia.- Nic w tym złego - zapewniła niania. - Bycie czarownicą właśnie na asertywności polega.
- Nie mówiłam, że jest w tym coś złego - odparła babcia. - Powiedziałam jej, że nic w tym złego. Możesz być tak asertywna, jak tylko ci się podoba, powiedziałam, bylebyś robiła, co ci każą.
Wyprawa czarownic - Niania Ogg, Esmeralda Weatherwax, Magrat Garlick
dodał(a): Corv







