świat dysku

Pogodynka


Myślak Stibbons przypinał jakąś kartkę na tablicy przed Głównym Holem. Często to robił. Ridcully zakładał, że jakoś poprawia mu to samopoczucie.

Niewidoczni Akademicy - Ridcully, Mustrum, Myślak Stibbons

Dodał(a): Corv

* * *

Prawda jest kobietą, albowiem prawda to piękno, nie przystojność myślał Ridcully(...). To dobrze tłumaczy powiedzenie, że kłamstwo może cały świat oblecieć, zanim prawda włoży buty. Musi przecież zdecydować, którą parę włożyć - pomysł, że kobieta z taką pozycją miałaby tylko jedną, wykracza poza granice racjonalnej wiary. Właściwie, jako bogini, ma na pewno wiele par i tyleż wyborów: wygodne buty dla prostych, domowych prawd, podkute i ciężki dla prawd nieprzyjemnych, proste chodaki dla prawd uniwersalnych i może też jakieś klapki dla prawd oczywistych.

Niewidoczni Akademicy - Ridcully, Mustrum

Dodał(a): Corv

* * *

[O muzeum] - Mają tam oczywiście całe tony eksponatów, którym nikt nigdy się porządnie nie przyjrzał, a miasto przeżywało wtedy okres pruderyjny i ludzie woleli nie wiedzieć o takich rzeczach.
Niby o tym, że mężczyźni mają stukacze? - zdziwił się doktor Hix. - Takie wieści zawsze wcześniej czy później się rozchodzą.

Niewidoczni Akademicy - Ridcully, Mustrum, Hicks, John, Profesor

Dodał(a): Corv

* * *

Reguły w tej chwili nas nie interesują. Musimy rozegrać mecz w każdym przypadku, a zatem będziemy ich przestrzegać zgodnie z najlepszymi tradycjami sportowego ducha, dopóki nie odkryjemy, w którym miejscu można je nagiąć albo złamać dla naszej korzyści.

Niewidoczni Akademicy - Ridcully, Mustrum

Dodał(a): Corv

* * *

Kolana winny być zakryte. Powszechnie znany jest fakt, że jedno spojrzenie na męskie kolano może doprowadzić kobiety do szału lubieżności,

Niewidoczni Akademicy - Ridcully, Mustrum

Dodał(a): Corv

* * *

- Czyli już bez szaleństw?
+++ Zapewniam Pana, Że Jestem Równie Zdrowy Na Umyśle Jak Dowolnie Stojący Obok Człowiek +++
- Kwestorze, proszę się odsunąć, dobrze? - rzucił Ridcully

Wiedźmikołaj - Ridcully, Mustrum, Hex

Dodał(a): Grace

* * *

Wsadził palec do dzbana.
Kiedy go wyjął, na końcu lśniła pojedyncza kropla.
- Ostrożnie, nadrektorze - ostrzegał dziekan. To, co tam mamy, może reprezentować czystą trzeźwość.
Ridcully znieruchomiał z palcem w połowie drogi do ust.
- Słuszna uwaga - przyznał. - Nie chciałbym w moim wieku zacząć być trzeźwym.

Wiedźmikołaj - Dziekan, Ridcully, Mustrum

Dodał(a): Grace

* * *

1 2 3 4 5 6 7