świat dysku

Pogodynka


Nie dotykać!


przycisk końca świata

– A jaki jest cel tego urządzenia?
– Uważam, że mogłoby zastąpić konia – oświadczył z dumą konstruktor.
Popatrzyli na rozbity mechanizm.
– Jedną z zalet koni, na jaką ludzie często zwracają uwagę – rzekł po chwili namysłu Patrycjusz – jest ta, że konie bardzo rzadko wybuchają. O ile wiem, właściwie nigdy, jeśli nie liczyć tego nieszczęśliwego zdarzenia podczas wielkich upałów kilka lat temu.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Vetinari, Havelock, Leonard z Quirmu

Dodał(a): Corv

* * *

I wreszcie trzymał tu Leonarda, ponieważ był on miłym rozmówcą. Nigdy nie rozumiał, o czym mówi Vetinari, miał pogląd na świat mniej więcej tak skomplikowany, jak kaczątko ze wstrząsem mózgu, a przede wszystkim nigdy nie uważał. Co czyniło go idealnym powiernikiem. Przecież jeśli człowiek prosi o radę, to z pewnością nie po to, by mu jej udzielono. Chce raczej, by ktoś był obok, kiedy mówi sam do siebie.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Vetinari, Havelock, Leonard z Quirmu

Dodał(a): Corv

* * *

Patrycjusz rzucił jeden z tych krótkich, przelotnych uśmieszków, jak zawsze, kiedy chciał powiedzieć coś, co wcale nie jest śmieszne, a jednak go rozbawiło.
– Veni, vici... Vetinari.

Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

- Carcer wymaga strzały w nogę, żeby tylko zwrócić jego uwagę. Przy nim najpierw się strzela...
- ... a potem zadaje pytania?
Vimes zatrzymał się w progu.
- Nie mam nic, o co chciałbym, go zapytać - oświadczył.

Straż nocna - Vimes, Samuel, Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork, stał w głównym holu Niewidocznego Uniwersytetu. Był pod wrażeniem. Magowie, kiedy już pojęli wagę problemu, potem zjedli obiad i pokłócili się o deser, potrafili rzeczywiście pracować całkiem szybko.

Ich metodę poszukiwania rozwiązań, w ocenie Patrycjusza, można by zakwalifikować jako kre­atywny zgiełk. Jeśli pytanie brzmiało: Jakie jest najlepsze zaklęcie, by zmienić tomik poezji w żabę? — jedyne, czego na pewno nie robili, to nie zaglądali do książki o tytule w stylu „Podsta­wowe zaklęcia płazie w środowisku literatury pięknej. Zestawienie porównawcze”. W pewien sposób byłoby to nieuczciwe. Kłócili się za to, stojąc kręgiem wokół tablicy; wyrywali sobie kredę i zmazywali fragmenty tego, co aktualny posiadacz kredy pisał, zanim jeszcze zdążył skończyć zdanie. Jednakże wszystko to jakoś działało.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

Kolejną typową reakcją magów, postawionych w nowej, niespotykanej dotąd sytuacji, było przejrzenie biblioteki w celu spraw­dzenia, czy coś takiego już się kiedyś nie zdarzyło. Vetinari uznał to za cechę zwiększającą szanse przetrwania. W chwilach zagrożenia człowiek cały dzień siedział spokojnie w budynku o bardzo grubych murach.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

Mimo swego wykształcenia, Patrycjusz miał umysł mechanika. Kiedy taki człowiek chce coś otworzyć, znajduje odpowiedni punkt i aplikuje minimalną siłę niezbędną do osiągnięcia celu. Czasem ów punkt leżał pomiędzy żebrami, a siłę aplikowało się za pośrednictwem sztyletu, a czasem pomiędzy dwoma walczącymi państwami i wtedy stosowało się armię. Ale najważniejsze było, żeby znaleźć ten słaby punkt, który będzie kluczem do rozwiązania.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3 4 5 6 7 8