świat dysku

Pogodynka




— Przyda się też pomoc sześćdziesięciu terminatorów i czeladników z Gildii Chytrych Rze­mieślników. Może lepiej setkę. Będą musieli pracować przez okrągłą dobę.
— Terminatorów? Mogę dopilnować, żeby najlepsi majstrowie...
Leonard uniósł dłoń.
— Nie majstrowie, panie — rzekł. — Niepotrzebni mi ludzie, którzy poznali już granice tego, co możliwe.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock, Leonard z Quirmu

Dodał(a): Corv

* * *

Vetinari zastanawiał się, czy Leonard w ogóle sypia. Całkiem możliwe, że wymyślił jakieś urządzenie, które spało za niego.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock, Leonard z Quirmu

Dodał(a): Corv

* * *

— Aha, oto głos specjalisty w naszej misji — rzucił Patrycjusz. — Mam tylko nadzieję... Co pan ma na naszywce, kapitanie?
— Dewizę misji — wyjaśnił szczerze Marchewa. — 'Morituri Nolumus Mori'. Rincewind ją zaproponował.
— Wyobrażam sobie. — Vetinari chłodno spojrzał na maga. — A czy zechciałby pan przetłuma­czyć na język potoczny?
— Eee... — Rincewind zawahał się, ale właściwie nie miał odwrotu. — Eee... z grubsza mó­wiąc, proszę pana, oznacza to 'Ci, którzy mają umrzeć, wcale nie chcą'.

Ostatni bohater - Rincewind, Vetinari, Havelock, Marchewa Żelaznywładsson

Dodał(a): Corv

* * *

— Czy mogą wyrzucić bibliotekarza?
Magowie byli wstrząśnięci propozycją.
— Nie, panie — odparł Myślak. — To byłoby morderstwo.
— Tak, ale mają ocalić świat. Ginie jeden małpolud, przeżywa jeden świat. Nie trzeba być chyba magiem rakietowym, żeby to sobie przeliczyć. Prawda?
— Nie możemy od nich żądać, żeby podjęli taką decyzję.
— Doprawdy? Ja takie decyzje podejmuję codziennie — oświadczył Vetinari. — Zresztą, co tam... Czego im brakuje?
- Powietrza i mocy smoków.
— Jeśli porąbią orangutana na kawałki i nakarmią nim smoki, czy nie upieką w ten sposób dwóch pieczeni przy jednym ogniu?
Nagłe ochłodzenie atmosfery powiedziało Vetinariemu, że słuchacze znów za nim nie na­dążają.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock, Myślak Stibbons

Dodał(a): Corv

* * *

Vetinari przyjrzał mu się bez słowa. Potrafił sobie radzić z większością typów umysłu, jednak ten, który najwyraźniej kierował Myślakiem Stibbonsem, należał do odmiany, dla której Patry­cjusz musiał jeszcze znaleźć punkty zaczepienia. Najlepiej więc kiwać głową, uśmiechać się i podawać mu kawałki maszynerii, które wyraźnie uznawał za bardzo ważne. Inaczej mógłby wpaść w amok.

Ostatni bohater - Vetinari, Havelock, Myślak Stibbons

Dodał(a): Corv

* * *

- Ja bankierem?!
- Tak, panie Lipwing.
- Przecież nie mam pojęcia o zarządzaniu bankiem!
- To dobrze. Żadnych z góry przyjętych założeń.
- Okradałem banki!
- Doskonale. Wystarczy odwrócić sposób myślenia. - Vetinari się rozpromienił. - Pieniądze powinny być wewnątrz.

Świat finansjery - Vetinari, Havelock, Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

List zrobił na Moiście wrażenie. Kij i marchewka... Vetinari używał tylko kija. Albo tłukł człowieka marchewką po głowie.

Świat finansjery - Vetinari, Havelock, Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3 4 5 6 7 8