Windle zdał sobie sprawę, że rozmowa z nim przypomina rozmowę z nadrektorem. Nie miało właściwie znaczenia, co się mówi, ponieważ nie słuchał. Tyle że w wypadku Mustruma Ridcully'ego przyczyną było to, że się nie przejmował, podczas gdy Reg Shoe gdzieś we własnej głowie tworzył także wypowiedzi rozmówcy.Kosiarz - Windle Poons, Reg Shoe
dodał(a): Corv
Reg Shoe [przewodniczący klubu nieumarłych] poszedł, jak powiedział, by przemówić na wiecu.- Chodzi na cmentarz za świątynią Pomiejszych Bóstw i krzyczy - wyjaśnił Lupine. - Nazywa to budzeniem świadomości, ale wydaje mi się, że robi tylko dobrą minę do złej gry.
dodał(a): Corv
- Chyba nie jestem stworzony do życia pozagrobowego. - Windle zerknął na Rega Shoe. - Przykro mi. Nie wiem, jak ty sobie z rym radzisz. - Uśmiechnął się przepraszająco.- Masz wszelkie prawo, żeby być żywym albo martwym, według własnego wyboru - oświadczył stanowczo Reg.
Kosiarz - Windle Poons, Reg Shoe
dodał(a): Corv
– Zaraz! Ty jesteś zombi!– Jasne, kopcie człowieka tylko dlatego, że jest martwy – rzucił ostro funkcjonariusz Shoe.
Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Reg Shoe
dodał(a): Corv
- To tylko Reg - powiedział Colon. - Ma prawo tu być, Prawik. Wiesz o tym.- On jest martwy! Nie życzę sobie martwych na moim cmentarzu!
- Przecież jest ich pełny - zauważył Dibbler, próbując uspokoić grabarza.
- Tak, ale całą reszta nie wychodzi i nie wraca!
Straż nocna - Fred Colon, inni, G.S.P. Dibbler, Reg Shoe
dodał(a): Corv







