[o Vimesie]- Pije tylko w depresji - wyjaśnił Marchewa.
- A dlaczego wpada w depresjÄ™?
- Czasami dlatego że nie może się napić.
Zbrojni - Samuel Vimes, Marchewa Żelaznywładsson, Angua von Überwald
dodał(a): Corv
[O Marchewie]Mógłby prowadzić armie, myślała Angua. Naprawdę by mógł. Niektórzy potrafili całe kraje porwać do wielkich czynów dzięki mocy swej wizji. On też jest do tego zdolny. Nie dlatego że marzy o maszerujących hordach, o władzy nad światem czy o tysiącletnim imperium. On po prostu wierzy, że ludzie są tak naprawdę przyzwoici, że doskonale by się ze sobą zgadzali, gdyby tylko chciało im się postarać. Ta jego wiara jest tak silna, że jaśnieje jak płomień większy niż on sam. Marchewa ma swoje marzenie, a my wszyscy jesteśmy jego elementami, więc to ono kształtuje świat dookoła. A najdziwniejsze, że nikt nie chce go zawieść. To jakby kopnąć największego szczeniaka we wszechświecie. Działa jak magia...Zbrojni - Marchewa Żelaznywładsson, Angua von Überwald
dodał(a): Corv
Szacunek spoÅ‚eczeÅ„stwa, myÅ›laÅ‚a Angua. Tak, to wyrażenie Marchewy. WÅ‚aÅ›ciwie to wyrażenie Vimesa, chociaż sir Samuel zwykle spluwaÅ‚ po wymówieniu tych słów. Ale Marchewa w nie wierzyÅ‚. To on zasugerowaÅ‚ Patrycjuszowi, by zatwardziaÅ‚ym przestÄ™pcom dać szansÄ™ pracy „dla dobra spoÅ‚eczeÅ„stwa” przy odnawianiu domów osób starszych. WprowadziÅ‚o to dodatkowy element grozy do zwykÅ‚ych lÄ™ków staroÅ›ci, a wobec poziomu przestÄ™pczoÅ›ci w Ankh-Morpork spowodowaÅ‚o, że przynajmniej jednej staruszce w ciÄ…gu szeÅ›ciu miesiÄ™cy tyle razy wytapetowano pokój, iż teraz mogÅ‚a do niego wchodzić tylko bokiem.Na glinianych nogach - Marchewa Å»elaznywÅ‚adsson, Angua von Überwald
dodał(a): Corv
Najdziwniejsza klientka siedziaÅ‚a samotnie przy maÅ‚ym, okrÄ…gÅ‚ym stoliku. SprawiaÅ‚a wrażenie zwyczajnej, bardzo starej kobiety w szalu i sÅ‚omkowym kapeluszu z kwiatami. PatrzyÅ‚a przed siebie z wyrazem dobrodusznej bezcelowoÅ›ci. W tym otoczeniu wydawaÅ‚a siÄ™ bardziej przerażajÄ…ca niż wszystkie inne widmowe postacie.– Kim ona jest? – syknęła Cudo.
– Ona? Ach, to pani Gammage.
– A co robi?
– Robi? Wiesz, przychodzi tu prawie codziennie, na drinka i żeby mieć jakieÅ› towarzystwo. Czasami Å›piewamy... Å›piewajÄ…. Stare piosenki, takie, które pamiÄ™ta. Jest praktycznie Å›lepa. JeÅ›li pytaÅ‚aÅ›, czy jest nieumarÅ‚a, to nie, nie jest. Nie jest ani wampirem, ani wilkoÅ‚akiem, zombi czy strachem. Zwyczajna starsza pani.
(...)
– Chcesz powiedzieć, że ona nie wie, co to za lokal...
– PrzychodziÅ‚a tu od samego poczÄ…tku, kiedy to byÅ‚a jeszcze tawerna Pod KoronÄ… i Toporem. Nikt nie chce jej martwić. Wszyscy lubiÄ… paniÄ… Gammage. DbajÄ… o niÄ…. PomagajÄ… jej w różnych drobiazgach.
– Jak?
– No, sÅ‚yszaÅ‚am na przykÅ‚ad, że w zeszÅ‚ym miesiÄ…cu ktoÅ› wÅ‚amaÅ‚ siÄ™ do jej mieszkania i ukradÅ‚ parÄ™ rzeczy...
– Nie wyglÄ…da mi to na wielkÄ… pomoc.
– ...ale nastÄ™pnego dnia wszystko wróciÅ‚o, a na Mrokach znaleziono paru zÅ‚odziei bez kropli krwi w żyÅ‚ach. – Angua uÅ›miechnęła siÄ™ i podjęła drwiÄ…cym tonem: – SÅ‚yszy siÄ™ wiele zÅ‚ego o nieumarÅ‚ych, ale jakoÅ› nikt nie opowiada o wspaniaÅ‚ej pracy, jakÄ… wykonujÄ… dla spoÅ‚eczeÅ„stwa.
Na glinianych nogach - inni, Angua von Überwald
dodał(a): Corv
Technicznie rzecz biorÄ…c, Angua byÅ‚a pewna, że zna MarchewÄ™ lepiej niż ktokolwiek inny. I byÅ‚a caÅ‚kiem pewna, że mu na niej zależy. Rzadko o tym mówiÅ‚, po prostu zakÅ‚adaÅ‚, że ona wie. ZnaÅ‚a innych mężczyzn, choć przemiana w wilka na kilka dni w miesiÄ…cu byÅ‚a jednÄ… z tych drobnych skaz, które mogÄ… zniechÄ™cić normalnego mężczyznÄ™ – i aż do Marchewy zawsze zniechÄ™caÅ‚a. WiedziaÅ‚a, co mężczyźni mówiÄ… w – można to tak okreÅ›lić – gorÄ…czce chwili, a potem zapominajÄ…. Ale kiedy Marchewa coÅ› mówiÅ‚, wiedziaÅ‚a, że jest przekonany, iż wszystko zostaÅ‚o zaÅ‚atwione do kolejnego komunikatu. Gdyby wiÄ™c wygÅ‚osiÅ‚a jakiÅ› komentarz, byÅ‚by szczerze zaskoczony, że zapomniaÅ‚a, co powiedziaÅ‚. Prawdopodobnie podaÅ‚by nawet datÄ™ i godzinÄ™ tej wypowiedzi.Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Marchewa Å»elaznywÅ‚adsson, Angua von Überwald
dodał(a): Corv
To była kajuta z psami. Poderwały się, otworzyły pyski... i opadły znowu. Wilkołak posiada znaczną władzę nad innymi zwierzętami, niezależnie od formy, jaką przybrał. Co prawda jest to głównie władza nakazująca im kulić się i wyglądać na niejadalne.Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Angua von Überwald
dodał(a): Corv
– To dziaÅ‚a jak hipnoza – odezwaÅ‚ siÄ™ nerwowo Vimes. – Ludzie idÄ… za nim, żeby zobaczyć, co siÄ™ stanie. TÅ‚umaczÄ… sobie, że dołączyli tylko na chwilÄ™, że mogÄ… przestać, kiedy tylko zechcÄ…. Ale nigdy nie chcÄ…. To jakaÅ› magia.– Nie. Czy kiedykolwiek naprawdÄ™ pan go obserwowaÅ‚? MogÄ™ siÄ™ zaÅ‚ożyć, że zanim przez dziesięć minut porozmawiaÅ‚ z Jabbarem, dowiedziaÅ‚ siÄ™ o nim wszystkiego. MogÄ™ siÄ™ zaÅ‚ożyć, że poznaÅ‚ imiÄ™ każdego wielbłąda. I zapamiÄ™taÅ‚ je. Zwykle ludzie nie interesujÄ… siÄ™ specjalnie innymi. – Jej palce odruchowo wykreÅ›liÅ‚y jakiÅ› deseÅ„ na piasku. – Dlatego on sprawia, że czÅ‚owiek czuje siÄ™ ważny.
– Politycy siÄ™ tak zachowujÄ…...
– Nie w taki sposób, może mi pan wierzyć. Przypuszczam, że lord Vetinari pamiÄ™ta o faktach dotyczÄ…cych innych...
– NaprawdÄ™ lepiej w to nie wÄ…tpić!
– ...ale MarchewÄ™ to ciekawi. Nawet o tym nie myÅ›lÄ…c, robi w gÅ‚owie miejsce dla innych. Interesuje siÄ™ ludźmi, wiÄ™c ludzie uważajÄ…, że sÄ… interesujÄ…cy. CzujÄ… siÄ™... lepsi, kiedy on jest w pobliżu.
Bogowie, honor, Ankh-Morpork - Samuel Vimes, Marchewa Żelaznywładsson, Angua von Überwald
dodał(a): Corv







