świat dysku

Pogodynka


Astfgl rozejrzał się wśród wirujących obłoków gazowych. Przynajmniej trafił we właściwe miejsce. Koniec wszechświata był wydarzeniem, którego nie można przypadkiem ominąć (...)
- Jest tu kto? - zapytał.
TAK.
Głos zabrzmiał tuż przy jego uchu. Nawet władcom demonów zdarzają się lodowate dreszcze.
- Ale oprócz ciebie – dodał szybko. – Widziałeś kogoś?
TAK.
- Kogo?
WSZYSTKICH.

Eryk - Śmierć, Astfgl

Dodał(a): Corv

* * *