Sądząc po zmienności i malowniczości scenerii, równie dobrze mógłby się teraz znajdowac we wnętrzu piłeczki pingpongowej.Blask fantastyczny - Rincewind
dodał(a): Fru
- To śmieszne - oznajmił Dwukwiatowi. - Skały nie latają. Znane są z tego.- Może latałyby, gdyby umiały. - odpowiedział Dwukwiat. - A ta właśnie odkryła, jak to się robi.
- Miejmy nadzieję, że nie zapomni.
Blask fantastyczny - Dwukwiat, Rincewind
dodał(a): Fru
Skała...Miała około trzydziestu stóp długości i dziesięciu szerokości. Była niebieskawa.
- Eee... Co nas podtrzymuje? - zapytał Rincewind.
- Perswazja.
Blask fantastyczny - Rincewind, inni
dodał(a): Fru
- (...) wiesz co jest największym problemem szoku kulturowego, o którym koniecznie trzeba pamiętac?- Co?
- Nie wolno narażac na ten szok człowieka, który pilotuje tysiąc ton skały.
Blask fantastyczny - Dwukwiat, Rincewind
dodał(a): Fru
To głupie, ale czasem narzekał na swoje życie. Trudno w to teraz uwierzyc, ale wtedy sądził, że jest nudne.Miał już dośc. Wracał do domu. Marynowane korniszony, słyszę wasz zew...
Blask fantastyczny - Rincewind
dodał(a): Fru
Nóż trzymał dyskretnie, chcąc uniknąc nieprzyjemnych komentarzy.Blask fantastyczny - Rincewind
dodał(a): Fru
- Odszedł - stwierdził wreszcie.- Nie żyje?
W dyskusyjnej sali umysłu Rincewinda tuzin różnych emocji poderwało się na nogi i zaczęło krzyczec. Ulga perorowała w najlepsze, kiedy Szok zabrał głos w kwestii formalnej. Zaraz po nim Oszołomienie, Zgroza i Poczucie Straty zaczęły bójkę, która skończyła się dopiero, gdy Wstyd zajrzał przez drzwi frontowe, żeby sprawdzic co się właściwie dzieje.
Blask fantastyczny - Rincewind, Narrator
dodał(a): Fru






