Zobacz w galerii:

Różne fragmenty i trailery twó...

Na scenie...



- Przecież włączyłem to do mojego raportu, sir. Rodzina królewska w Borogravii zawsze miała taki quasi-religijny status. Są głowami Kościoła, a chlopi modlą się do nich w nadziei, że wstawią się u Nuggana. Są jakby... świętymi za życia. Niebiańskimi pośrednikami. Szczerze mówiąc, te państewka tak właśnie funkcjonują. Żeby cokolwiek załatwić, trzeba znać odpowiednich ludzi. A przypuszczam, że łatwiej modlić sie do kogoś na obrazku niż do boga, ktorego nie widać.

Potworny Regiment - Vimes, Samuel, Buziak, Clarence

Dodał(a): niebezpiecznyGroszek

* * *