Jeden z wcześniejszych panów Igora zbudował kiedyś titaktora, całego z dźwigni, kółek zębatych, korb i przekładni. Ten stwór zamiasta mózgu mial długą taśmę z dziurkami, zamiast serca - wielką sprężynę. Jeśli wszystko w kuchnni było bardzo starannie ułożone, potrafił zamieść podłogę i zrobić filiżankę znośnej herbaty. Jeśli wszystko nie było starannie ułożone, brzęczący, tykający stwór zdzierał tynk ze ścian i robił filiżankę wściekłego kota.dodał(a): Corv
Jeremy uśmiechnął się. Igor widywał lepsze uśmiechy u zwłok.Złodziej Czasu - Igor, Jeremy Clockson
dodał(a): Corv
Igor otworzył, zanim ktoś zastukał po raz drugi. Igor może napełniać ziemią trumny w piwnicy albo na dachu ustawiać przewodnik błyskawic, ale przybysz nigdy nie musi pukać dwa razy.dodał(a): Corv
- A zresztą nie jestem szalony!- To nie jeft obowiązkowe, fir.
- Mam nawet dokument, który stwierdza, że nie jestem, rozumiesz...
- Brawo, fir.
- Niewielu ludzi zdobyło coś takiego!
- Fczera prawa, fir.
Złodziej Czasu - Igor, Jeremy Clockson
dodał(a): Corv






