[o Vimesie]
- Pije tylko w depresji - wyjaśnił Marchewa.
- A dlaczego wpada w depresję?
- Czasami dlatego że nie może się napić.

Zbrojni - Vimes, Samuel, Marchewa Żelaznywładsson, Angua von Überwald

Dodał(a): Corv

* * *

Vimes uśmiechnął się. Zabawne, pomyślał, że nigdy nie czuję się tak pełen życia jak wtedy, kiedy ktoś usiłuje mnie zabić. Dopiero wtedy człowiek zauważa, że niebo jest błękitne. Chociaż właściwie wcale nie jest teraz błękitne. Zasłaniają je chmury. Aleje zauważam.

Zbrojni - Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Hm... przerzedzają się u góry... – myślał. Wyraźnie wyższe czoło. Mniej włosów do czesania, ale z drugiej strony więcej twarzy do mycia...

Na glinianych nogach - Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Lektyka... No tak, lektyka. Prezent ślubny od Patrycjusza. Vetinari wiedział przecież, że Vimes kocha chodzić po ulicach miasta. Jakie to dla niego typowe, że dał w prezencie coś, co na chodzenie nie pozwala.
Czekała przed wyjściem. Obaj nosiciele wyprostowali się na jego widok.
Sir Samuel Vimes, komendant Straży Miejskiej, znów się zbuntował. Może naprawdę musi korzystać z tego draństwa, ale...
Spojrzał na przedniego nosiciela i kciukiem wskazał mu drzwiczki lektyki.
– Wsiadaj – polecił.
– Ależ proszę pana...
– Mamy pogodny ranek. – Vimes zdjął płaszcz. – Sam będę prowadził.

Na glinianych nogach - Vimes, Samuel, Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

– Kapral Nobbs jest chory, sir.
– To wiem.
– To znaczy, zwolnił się z powodu choroby, sir.
– Tym razem nie z powodu pogrzebu babci?
– Nie, sir.
– Nawiasem mówiąc, ile ich już było w tym roku?
– Siedem, sir.
– Dziwna rodzina, ci Nobbsowie.
– Tak, sir.

Na glinianych nogach - Vimes, Samuel, Colon, Fred, Nobby Nobbs

Dodał(a): Corv

* * *

Vimes westchnął bezgłośnie. Miał notes. Zapisywał w nim notatki. Zawsze był mu przydatny. A potem Sybil, niech bogowie ją błogosławią, podarowała mu piętnastofunkcyjnego chochlika, który robił tak wiele rzeczy... Co prawda, o ile Vimes się zorientował, przynajmniej dziesięć funkcji polegało na przepraszaniu za nieskuteczne działanie pozostałych pięciu.

Na glinianych nogach - Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Ktoś zastukał. Nie powinno być możliwe, by stukanie brzmiało ukradkowo, ale temu się udało. Miało odpowiednią melodykę. Mówiło tyłomózgowiu: jeśli nikt nie odpowie, osoba, która stuka, i tak otworzy drzwi i wśliźnie się bokiem, po czym z pewnością zabierze wszystkie leżące na wierzchu papierosy, przeczyta całą korespondencję, jaka wpadnie jej w oko, zajrzy do kilku szuflad, łyknie po trochu ze wszystkich znalezionych butelek alkoholu, ale nie posunie się do poważnego przestępstwa, ponieważ nie jest przestępcą w sensie podejmowania decyzji moralnych, tylko tak jak łasica jest zła – jest to wbudowane w samą jej formę.
Było to stukanie wiele o sobie mówiące.
– Wejdź, Nobby! – zawołał ze znużeniem Vimes.

Na glinianych nogach - Vimes, Samuel, Nobby Nobbs

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11