świat dysku

Pogodynka


Albo... Perdita. Mogłaby wrócić do Perdity. Wstydziła się trochę używać tego imienia w Lancre. Było tajemnicze, sugerowało mroczne sekrety, intrygi, a także — całkiem przypadkiem — kogoś, kto jest raczej szczupły. Wymyśliła sobie nawet pierwszą literę drugiego imienia: X, oznaczające „kogoś, kto ma eleganckie i tajemnicze drugie imię”.
Nie udało się. Mieszkańcy Lancre byli irytująco niewrażliwi na takie rzeczy. Mówili o niej „Agnes, która nazywa siebie Perditax”.

Maskarada - Agnes Nitt

Dodał(a): Corv

* * *

Pewnego dnia obudziła się z przerażającą świadomością, że żyje z brzemieniem wspaniałego charakteru. Po prostu. Aha, i niezłych włosów. Właściwie to nie charakter był problemem, lecz „ale”, które ludzie zawsze dodawali, kiedy o tym wspominali. „Ale za to ma wspaniały charakter”, mówili. Właśnie brak wyboru tak ją irytował. Nikt jej nie spytał przed narodzinami, czy woli wspaniały charakter, czy raczej paskudny charakter, a za to ciało, które wciśnie się w suknię rozmiaru dziewiątego. Ludzie usilnie starali się ją przekonać, że uroda to tylko zewnętrzna forma, liczy się wnętrze — tak jakby jakiś mężczyzna zakochał się kiedyś w parze nerek.

Maskarada - Agnes Nitt

Dodał(a): Corv

* * *

Słyszała gdzieś, że wewnątrz każdej grubej kobiety tkwi szczupła kobieta, która usiłuje się wydostać* [ * A w każdym razie umierająca z tęsknoty za czekoladą.]

Maskarada - Agnes Nitt

Dodał(a): Corv

* * *

Agnes spojrzała z powątpiewaniem na piekące się mięso. Ludzie w Lancre dbali o kalorie, a witaminy mogły się powiesić.

Carpe Jugulum - Agnes Nitt

Dodał(a): Corv

* * *

– Z pewnością zauważyłam, że kiedy myślisz coś, co ci się nie podoba, zawsze bawisz się fajką – odparła Agnes. – To aktywność zastępcza.
Otoczona chmurą słodko pachnącego dymu, niania przypomniała sobie, że Agnes czyta książki. Wszystkie czarownice, które mieszkały w jej domku, były typami książkowymi. Wierzyły, że można zobaczyć życie poprzez książki, ale to niemożliwe, a to z tej przyczyny, że słowa przeszkadzają.

Carpe Jugulum - Ogg, Gytha, 'Niania', Agnes Nitt

Dodał(a): Corv

* * *

– A to William. Jest myszołowem. Ale wydaje jej się, że jest kurą. Nie umie latać. Uczę ją polować.
Agnes wyciągała szyję, wypatrując oznak działalności otwarcie religijnej, ale niedorzeczne, osowiałe stworzenie na ręku Hodgesaargha ściągało ku sobie jej wzrok.
– W jaki sposób?
– Wchodzi do nor i kopie króliki, aż zdechną. I już prawie ją wyleczyłem z piania.

Carpe Jugulum - Agnes Nitt, Hodgesaargh

Dodał(a): Corv

* * *

-Dzień dobry!!- (...) Dziewczyna pochyliła się nad Agnes, chwilowo nieco zatroskana.
-Dobrze się czujesz?! Źle wyglądasz!!
Agnes drgnęła w połowie chrapnięcia..
-Nic mi nie dolega- zapewniła.- Jestem tylko trochę zmęczona.
-No to świetnie!!- Krótki dialog wyczerpał chyba jej bardziej zaawansowane procesy myślowe i Christine przeszła w tryb automatyczny.- Podoba Ci się moja sukienka?!

Maskarada - Agnes Nitt, Christine

Dodał(a): Sky

* * *