Do świtu została najwyżej godzina. I tak już na pewno nie zaśnie. Równie dobrze może oficjalnie wstać i utrwalać swoją reputację człowieka pracowitego.

Świat finansjery - Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

- Ja bankierem?!
- Tak, panie Lipwing.
- Przecież nie mam pojęcia o zarządzaniu bankiem!
- To dobrze. Żadnych z góry przyjętych założeń.
- Okradałem banki!
- Doskonale. Wystarczy odwrócić sposób myślenia. - Vetinari się rozpromienił. - Pieniądze powinny być wewnątrz.

Świat finansjery - Vetinari, Havelock, Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

- Masz swoją młodą damę? - spytała, podnosząc szklankę.
- Tak.
- Czy wie, jaki jesteś?
- Tak. Stale jej to powtarzam.
- Nie wierzy, co? Ach, tak to już bywa z zakochanymi dziewczętami.

Świat finansjery - Moist von Lipwig, Lavish, Topsy

Dodał(a): Corv

* * *

Sala robiła wrażenie. A pierwszym wrażeniem, jakie zrobiła na Moiście, było: To jest piekło w dniu, kiedy nie mogli znaleźć zapałek.

Świat finansjery - Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

Należeli do klasy zwanej "starymi pieniędzmi", co oznaczało, że zarobili je tak dawno, by ciemne czyny, które napełniły ich kufry, stały się historycznie nieistotne. Zabawne, że człowiek zwykle trzyma w tajemnicy ojca rabującego na gościńcach, ale przy kieliszku porto przechwala się praprapradziadkiem będącym handlarzem niewolników.

Świat finansjery - Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

List zrobił na Moiście wrażenie. Kij i marchewka... Vetinari używał tylko kija. Albo tłukł człowieka marchewką po głowie.

Świat finansjery - Vetinari, Havelock, Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

Nie czuł się swobodnie w obecności czaszek. Ludzie są genetycznie zaprogramowani, by w takiej sytuacji nie czuć się dobrze, już od czasów małp, ponieważ: a) tom co zmieniło tę czaszkę w czaszkę może nadal gdzieś tu być, więc należało biec na drzewo, ale szybko b) czaszki wyglądają, jakby się z patrzącego naśmiewały.

Świat finansjery - Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3