– To ostatni kontynent – wyjaśnił Skoczek. – Był... poskładany na końcu i... inaczej.
– Jak dla mnie wygląda całkiem staro... – stwierdził Rincewind. – Pradawnie. Te góry są chyba stare jak góry.
– Zostały zrobione trzydzieści tysięcy lat temu – oświadczył kangur.
– Daj spokój! Wyglądają na miliony lat!
– Zgadza się. Trzydzieści tysięcy lat temu zostały zbudowane milion lat temu. Czas tutaj jest... – Kangur wzruszył ramionami. – Nie taki sam. Został posklejany... inaczej. Jarzysz?
– Niespecjalnie – odparł Rincewind. – Jestem człowiekiem, który siedzi tu i słucha kangura. Nie dyskutuję.
– Usiłuję dobrać takie słowa, które potrafisz zrozumieć – oświadczył z wyrzutem kangur.

Ostatni kontynent - Rincewind, Skoczek

Dodał(a): Kinga

* * *

– Przeszedłeś obok niego – powiedział kangur.
Rincewind obejrzał się. Zwierzak stał na skrawku plaży.
– Nie zauważyłem, kiedy tu wszedłeś – oświadczył. – A jak tu wszedłeś?
– Daj spokój. Muszę ci coś pokazać. Jeśli chcesz, możesz mnie nazywać Skoczek.
– Dlaczego?
– Jesteśmy kumplami, nie? Jestem tu, żeby ci pomagać.

Ostatni kontynent - Rincewind, Skoczek

Dodał(a): Kinga

* * *