Nie dotykać!


przycisk końca świata



- Aha. Zatem to cegła pospolitości wewnątrz skarpety. Całość tworzy broń.
-No... tak.
-Jak ona działa?
- No... Trzeba się zamachnąć, a potem... Uderzyć nią w coś. Albo czasem we własną rękę, czasami.
- A potem może zniszczyć całe miasto? - spytał Coin.
Rincewind spojrzał w złociste oczy chłopca, a potem na swoją skarpetę. Zdejmował ją i wkładał kilka razy do roku, już od lat. Mia­ła cery, które zdążył poznać i poko no, poznać. Niektóre dorobi­ły się całych rodzin własnych cerowań. Można było ją określić roz­maitymi terminami, jednak „dewastatorka- miast" do nich nie nale­żał.
- Właściwie nie - wyznał w końcu. - Ona tak jakby zabija ludzi, ale budynki pozostawia nienaruszone.

Czarodzicielstwo - Kwestor, Niewidoczny Uniwersytet, Coin

Dodał(a): Corv

* * *

- To jest Główny Hol - oznajmił. Coin skierował na niego swe złociste oczy i mag poczuł, że zasycha mu w ustach. - Został tak nazwany, ponieważ jest to hol, rozumiesz. I jest główny.
Odchrząknął.
- To duży hol - dodał, usiłując ocalić resztki rozsądku przed wypaleniem w blasku tego spojrzenia. - Wielki główny hol. I dlatego tak go nazywamy.

Czarodzicielstwo - Rincewind, Coin

Dodał(a): Corv

* * *