Nie dotykać!


przycisk końca świata

świat dysku

Pogodynka


Kwestor nie jadał dużo, ale żył nerwami. Był przekonany, że jest anorektykiem, ponieważ za każdym razem, kiedy patrzył w lustro, widział tam grubego człowieka. Był to nadrektor, który stał z tyłu i krzyczał na niego.

Kwestor

Dodał(a): Corv

* * *

[mowa o nieumarłym Windle Poonsie]
- Musimy go zmusić, żeby przeszedł po wodzie.
- Co? - zdziwił się dziekan.
- Przejść po wodzie. Nieumarli tego nie potrafią.
(...)
- Ale za życia też nie umiał chodzić po wodzie - zauważył z powątpiewaniem dziekan.
- Rzeczywiście. To bez sensu.
- Bieżącej wodzie - uzupełnił nagle wykładowca run współczesnych. - To ma być woda bieżąca. Przepraszam. Nie mogą nad nią przejść.
- Aha...
- Ale ja też nie umiem przejść nad bieżącą wodą - oświadczył dziekan.
- Nieumarły! Nieumarły! - zawołał kwestor, który z wolna tracił zmysły.

Kwestor, Poons, Windle, Dziekan

Dodał(a): Corv

* * *

Rozpatrując sprawę pod kątem intelektu, Ridcully utrzymywał się na stanowisku [nadrektora] z dwóch powodów. Po pierwsze, nigdy, ale to nigdy nie zmieniał zdania w żadnej sprawie. Po drugie, potrzebował co najmniej paru minut, żeby zrozumieć dowolną nową ideę, jaką ktoś mu tłumaczył. To ważna cecha przywódcy, ponieważ jeśli po dwóch minutach ktoś nadal próbuje coś wyjaśniać, jest to prawdopodobnie ważne; jeśli natomiast rezygnuje po ledwie minucie, z pewnością chodzi mu o coś, czym w ogóle nie powinien nikomu zawracać głowy.

Ridcully, Mustrum

Dodał(a): Corv

* * *

Sierżant Colon ze Straży Miejskiej Ankh-Morpork stał na warcie. Pilnował Mosiężnego Mostu, głównego połączenia pomiędzy Ankh i Morpork. Przed kradzieżą.(...)przyczyną było przekonanie, że nowoczesny, postępowy, inteligentny stróż prawa musi zawsze o jeden krok wyprzedzać dzisiejszego przestępcę. Pewnego dnia ktoś spróbuje ukraść Mosiężny Most, a wtedy znajdzie przy nim sierżanta Colona, który już na niego czeka.

Colon, Fred

Dodał(a): Corv

* * *

To prawda, że nieumarli nie mogą przekroczyć bieżącej wody. Jednak naturalnie mętne wody Ankh, ciężkie od mułu równin, kiedy już minęły miasto (l 000 000 mieszkańców), niekoniecznie kwalifikowały się jako "bieżące", ani nawet jako "wody".

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

GSP Dibbler lubił określać się mianem przedsiębiorczego handlowca; wszyscy inni nazywali go ulicznym handlarzem, którego plany zdobycia majątku zawsze kończyły się niepowodzeniem. Przyczyną była zwykle niewielka, ale istotna skaza, na przykład próby sprzedaży artykułów, które nie były jego własnością albo nie działały, a czasami nawet nie istniały. Wiadomo, że magiczne złoto rozwiewa się o wschodzie słońca; to jednak blok zbrojonego betonu w porównaniu z niektórymi towarami oferowanymi przez Gardło.

Dibbler, G.S.P.

Dodał(a): Corv

* * *

Rybne deszcze są tak częste w położonej w głębi lądu wiosce Sosnowe Szafy, że rozkwitła tam produkcja konserw i filetów, a także liczne wędzarnie.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

1 [ 2 ] 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13