Saveloy westchnął. Było coś dziwnego w sposobie, w jaki Truchle używał słów. Nieważne, co naprawdę mówił, słyszało się to, co rzeczywiście miał na myśli. Mógłby samo powietrze doprowadzić do rumieńców, mówiąc „urwał nać”.Ciekawe czasy - Srebrna Orda
dodał(a): Corv
- Cóż, muszę przyznać, że nasz rząd pozostawia wiele do życzenia.- Na przykład życzenia sobie innego rządu.
Ciekawe czasy - Dwukwiat, Rincewind
dodał(a): Corv
- Mówią, że Wielki Mag sprawił, by sama ziemia ożyła. Kiedy wszystkie armie kontynentu stanęły naprzeciw Zwierciadła Jedynego Słońca, Wielki Mag... puścił latawca.- To rozsądne - stwierdził Rincewind. - Kiedy dookoła trwa wojna, weź sobie wolny dzień. To moje motto.
Ciekawe czasy - Dwukwiat, Rincewind
dodał(a): Corv
Przy kluczu w zamku wisiało kółko z innymi kluczami.Niedoświadczony więzień natychmiast rzuciłby się do ucieczki. Ale Rincewind ukończył studia doktoranckie na kierunku pozostawania przy życiu. Wiedział, że w takich sytuacjach najlepszym rozwiązaniem jest uwolnienie wszystkich więźniów. Potem należy klepnąć każdego z nich w ramię, szepnąć: „Szybko! Idą po ciebie!”, a następnie usiąść w miłym i spokojnym miejscu, dopóki pogoń nie zniknie w oddali.
Ciekawe czasy - Rincewind
dodał(a): Corv
- Ale są sprawy, za które warto umierać - stwierdziła Motyl.- Nie, nie ma. Ponieważ masz tylko jedno życie, a pięć innych spraw możesz dostać na każdym rogu ulicy.
- Wielkie niebiosa, jak możesz żyć z taką filozofią?
Rincewind nabrał tchu.
- Długo.
Ciekawe czasy - Rincewind, inni
dodał(a): Corv
- Czy mogę mu pokazać, co ćwiczyłem z moim klockiem? - dopytywał się Caleb, przeskakując z artretycznej nogi na nogę.Ninja przyjrzał się blokowi drewna.
- Nawet tego nie wgnieciesz, starcze.
- Tylko popatrz. - Caleb trzymał kloc na wyciągniętej ręce. Uniósł drugą, stękając trochę, kiedy dotarła do wysokości ramienia. - Widzisz tę pięść? Uważasz na moją pięść?
- Uważam - potwierdził ninja, z trudem powstrzymując śmiech.
- Dobrze. - Caleb kopnął go prosto w krocze, a kiedy ninja zgiął się wpół, uderzył klocem drewna w głowę. - Bo powinieneś uważać na stopę.
Ciekawe czasy - Srebrna Orda
dodał(a): Corv
Rincewind uniósł głowę i uchylił kapelusza.- Bardzo panów przepraszam - powiedział. - Czy to sala 3B?
I rzucił się do ucieczki.
Deski podłogi jęknęły pod jego stopami. Z tyłu ktoś wykrzyczał przydomek Rincewinda, który brzmiał: „Nie pozwólcie mu uciec!”.
Ciekawe czasy - Rincewind
dodał(a): Corv






