świat dysku

Pogodynka




Jeśli dokona złego wyboru, ten upadek będzie kontynuowany. Do tej chwili był całkiem łatwy. Dopiero ostatnie kilka cali okaże się śmiertelnie trudne.

Ludd, Lobsang

Dodał(a): Corv

* * *

- Należymy do najtajniejszego związku, jaki możesz sobie wyobrazić.
- Naprawdę? A kim jesteście?
- Mnichami historii.
- Co? Nigdy o was nie słyszałem!
- Sam widzisz jacy jesteśmy dobrzy.

inni, Ludd, Lobsang

Dodał(a): Corv

* * *

- To dlatego że nie potrafisz jeszcze radzić sobie z czasem - odparł Wen. - Ale nauczę cię używać czasu tak samo, jak używasz płaszcza: nosisz, gdy to konieczne, a odrzucasz, kiedy nie potrzebujesz.
- Czy będę musiał go prać? - zapytał Mulisty Staw.
Wen przyjrzał mu się z uwagą.
- To było albo bardzo skomplikowane przemyślenie z twojej strony, Mulisty Stawie, albo usiłowałeś rozciągnać metaforę w raczej głupawym kierunku.

Mulisty Staw, Wen Wiecznie Zaskoczony

Dodał(a): Corv

* * *

Zgasił też papierosa i wetknął niedopałek za ucho. Znał opata już prawie sześćset lat i szanował go. Niewielu było takich, których Lu-tze szanował. Większość mogła liczyć tylko na tolerancje.

Lu-Tze

Dodał(a): Corv

* * *

Kiedy człowiek spogląda w otchłań, otchłań nie powinna do niego machać.

Lu-Tze

Dodał(a): Corv

* * *

Madame Frout niezbyt dobrze radziła sobie z dyscypliną. Może właśnie dlatego stworzyła metodę, która żadnej dyscypliny nie wymagała. Zwykle polegała na przemawianiu do ludzi radosnym głosem, dopóki nie ustępowali z czystego zakłopotania jej zachowaniem.

Frout, Madame

Dodał(a): Corv

* * *

Susan potrafiła nawet wyprowadzić z równowagi. Wystarczyło, że siedziała spokojnie, wyglądając na uprzejmą i skupioną.

Susan Sto Helit

Dodał(a): Corv

* * *

[ 1 ] 2 3 4 5