Zobacz w galerii:

Rozmaite wywiady...

Terry na różne tematy...

Nie dotykać!


przycisk końca świata

Dla kaprala Nobbsa i sierżanta Colona stało się oczywiste, że żadna horda barbarzyńców raczej nie włączy inwazji na Ankh-Morpork w swoje plany podróżne tego wieczora. Strażnicy nie mieli do nich żalu.
Zamknęli bramę. Nie była to czynność tak dramatyczna, jak mogłoby się wydawać, jako że klucze zginęły gdzieś już dawno. Spóźnieni podróżni zwykle rzucali kamykami w okna domów zbudowanych na szczycie muru, aż trafili na znajomego, który podnosił sztabę. Zakładano, że obcy najeźdźcy nie będą wiedzieli, w które okna rzucać kamykami.

Colon, Fred, Nobby Nobbs

Dodał(a): Corv

* * *

Żadne muchy nie siadały na G.S.P. Dibblerze. Pobierałby od nich czynsz.

Dibbler, G.S.P.

Dodał(a): Corv

* * *

Nikt nie potrafi wpatrywać się z większym skupieniem od krasnoluda. Pomiędzy przepisowym żelaznym hełmem a brodą pozostaje już bardzo niewiele miejsca, dlatego wyrazy twarzy krasnoludów są bardziej skoncentrowane.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

- (...) Zawsze dążyłem do biura bez papierów...
- Tak, nadrektorze. I dlatego zapewne chowa pan dokumenty w kredensie, a nocą wyrzuca przez okno.
- Czyste biurko, czysty umysł.

Kwestor, Ridcully, Mustrum

Dodał(a): Corv

* * *

- Tysiąc lat temu sądziliśmy, że świat jest misą. Pięćset lat temu myśleliśmy, że jest kulą. Dzisiaj wiemy, że jest płaski, okrągły i płynie przez kosmos na grzbiecie żółwia. (...) Nie zastanawia się pan, jaki kształt okaże się prawdziwy jutro?

Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

- Za dolara dziennie żylibyśmy jak królowie, Arnoldzie.
- Znaczy jak? Ktoś by nam poucinał głowy?

Arnold Boczny, Kaczkoman

Dodał(a): Corv

* * *

Lord Vetinari miał zwyczaj tak wczesnego wstawania, że pora snu była dla niego jedynie pretekstem, by zmienić ubranie.

Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

[ 1 ] 2