Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork, staÅ‚ w głównym holu Niewidocznego Uniwersytetu. ByÅ‚ pod wrażeniem. Magowie, kiedy już pojÄ™li wagÄ™ problemu, potem zjedli obiad i pokłócili siÄ™ o deser, potrafili rzeczywiÅ›cie pracować caÅ‚kiem szybko.Ich metodÄ™ poszukiwania rozwiÄ…zaÅ„, w ocenie Patrycjusza, można by zakwalifikować jako kreÂatywny zgieÅ‚k. JeÅ›li pytanie brzmiaÅ‚o: Jakie jest najlepsze zaklÄ™cie, by zmienić tomik poezji w żabÄ™? — jedyne, czego na pewno nie robili, to nie zaglÄ…dali do książki o tytule w stylu „PodstaÂwowe zaklÄ™cia pÅ‚azie w Å›rodowisku literatury piÄ™knej. Zestawienie porównawcze”. W pewien sposób byÅ‚oby to nieuczciwe. Kłócili siÄ™ za to, stojÄ…c krÄ™giem wokół tablicy; wyrywali sobie kredÄ™ i zmazywali fragmenty tego, co aktualny posiadacz kredy pisaÅ‚, zanim jeszcze zdążyÅ‚ skoÅ„czyć zdanie. Jednakże wszystko to jakoÅ› dziaÅ‚aÅ‚o.
Ostatni bohater - Havelock Vetinari
dodał(a): Corv
Wiele obiektów wzniesionych przez architekta i niezależnego projektanta Bergholta GrimÂwalda (Bezdennie GÅ‚upiego) Johnsona zapisano w kronikach Ankh-Morpork, czÄ™sto w rubryce z nagłówkiem „Przyczyna zgonu”. ByÅ‚ on — jak zgadzaÅ‚a siÄ™ wiÄ™kszość — geniuszem, przynajmniej jeÅ›li zdefiniować to sÅ‚owo w sposób możliwie szeroki. Z pewnoÅ›ciÄ… nikt inny na Å›wiecie nie potraÂfiÅ‚by stworzyć mieszanki wybuchowej ze zwykÅ‚ego piasku i wody. Dobry inżynier, jak zawsze powtarzaÅ‚, powinien być zdolny do wszystkiego. I on w samej rzeczy byÅ‚.Ostatni bohater - Narrator
dodał(a): Corv
KolejnÄ… typowÄ… reakcjÄ… magów, postawionych w nowej, niespotykanej dotÄ…d sytuacji, byÅ‚o przejrzenie biblioteki w celu sprawÂdzenia, czy coÅ› takiego już siÄ™ kiedyÅ› nie zdarzyÅ‚o. Vetinari uznaÅ‚ to za cechÄ™ zwiÄ™kszajÄ…cÄ… szanse przetrwania. W chwilach zagrożenia czÅ‚owiek caÅ‚y dzieÅ„ siedziaÅ‚ spokojnie w budynku o bardzo grubych murach.Ostatni bohater - Havelock Vetinari
dodał(a): Corv
Byli co do jednego starcami. Ich zwykÅ‚e rozmowy skÅ‚adaÅ‚y siÄ™ z litanii skarg na bolÄ…ce stopy, brzuchy i grzbiety. Poruszali siÄ™ wolno. Ale mieli pewien szczególny wyglÄ…d, szczególne spojÂrzenie.Gdziekolwiek siÄ™ znaleźli, mówiÅ‚y ich oczy, już tutaj byli. Cokolwiek to byÅ‚o, już to robili, czÄ™sto wiÄ™cej niż raz. Tylko nigdy, ale to nigdy nie kupiliby koszulki z nadrukiem. I wiedzieli, co to strach — to coÅ›, co przytrafia siÄ™ innym.
Ostatni bohater - Srebrna Orda
dodał(a): Corv
— To jest lutnia — wymamrotaÅ‚ Caleb, przeżuwajÄ…c morsa.— Co?
— TO JEST LUTNIA, HAMISH!
— Jasne, tyż bym komu lutnÄ…Å‚.
— Nie, to sÅ‚uży do Å›piewania modnych piosenek dla paÅ„ — wyjaÅ›niÅ‚ Caleb. — O tych, no... o kwiatkach i w ogóle. Do romansów.
Orda znaÅ‚a to sÅ‚owo, choć czynnoÅ›ci, jakie okreÅ›laÅ‚o, pozostawaÅ‚y poza zakresem jej doÅ›wiadÂczeÅ„.
Ostatni bohater - Srebrna Orda
dodał(a): Corv
Mimo swego wykształcenia, Patrycjusz miał umysł mechanika. Kiedy taki człowiek chce coś otworzyć, znajduje odpowiedni punkt i aplikuje minimalną siłę niezbędną do osiągnięcia celu. Czasem ów punkt leżał pomiędzy żebrami, a siłę aplikowało się za pośrednictwem sztyletu, a czasem pomiędzy dwoma walczącymi państwami i wtedy stosowało się armię. Ale najważniejsze było, żeby znaleźć ten słaby punkt, który będzie kluczem do rozwiązania.Ostatni bohater - Havelock Vetinari
dodał(a): Corv
— Przyda siÄ™ też pomoc sześćdziesiÄ™ciu terminatorów i czeladników z Gildii Chytrych RzeÂmieÅ›lników. Może lepiej setkÄ™. BÄ™dÄ… musieli pracować przez okrÄ…głą dobÄ™.— Terminatorów? MogÄ™ dopilnować, żeby najlepsi majstrowie...
Leonard uniósł dłoń.
— Nie majstrowie, panie — rzekÅ‚. — Niepotrzebni mi ludzie, którzy poznali już granice tego, co możliwe.
Ostatni bohater - Havelock Vetinari, Leonardo da Quirm
dodał(a): Corv






