świat dysku

Pogodynka




Stajnia zatrudniała też Igora, co było rozsądne wobec zapotrzebowania na usługi weterynaryjne, ale słyszało się to i
owo*...

[* Że na przykład kradzione konie są tam nocą rozkładane i mogą potem trafić na sprzedaż z ufarbowaną sierścią i dwoma różnymi nogami. Mówiło się też, jakoby w Ankh-Morpork był koń mający południkową bliznę, od łba do ogona, zszyty z tego, co pozostało po dwóch innych koniach uczestniczących w szczególnie krwawym wypadku.] 

Igor

Dodał(a): Corv

* * *

Prosił o coś ciemniejszego... Trzeba przyznać, że golemowi krawcy realizowali zamówienia – materiał był tak czarny, że gdyby przyprószyć go gwiazdami, sowy by na niego wpadały.

Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

To, co teraz kłuje cię w stopę, to czterocalowy obcas szpilek „Piękna Lukrecja” od Mitzy, najgroźniejsze obuwie świata. Licząc w funtach na cal kwadratowy, to jakby być zdeptanym przez bardzo spiczastego słonia.

Dearheart, Adora Belle

Dodał(a): Corv

* * *

– Ach... ale ogień zabija wampiry, prawda? – Moist rozpaczliwie szukał jaśniejszych stron sytuacji.
– Każdego zabija, panie Lipwig – odparła. – Każdego.

Moist von Lipwig, Dearheart, Adora Belle

Dodał(a): Corv

* * *

Jedna z podstawowych zasad badania nieprzyjaznego środowiska brzmiała: Zostaw kota.
Bo nagle środowisko stanie się o wiele bardziej nieprzyjazne

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Człowiek, który wbiega do pożaru, żeby ratować głupiego kota, i wychodzi, niosąc tego kota na rękach, jest bohaterem, nawet jeśli niezbyt rozsądnym. Jeśli wychodzi bez kota, jest durniem.

Moist von Lipwig

Dodał(a): Corv

* * *

O drugiej w nocy zaczął padać deszcz.
Mogło być gorzej. Mogły padać węże. Mógł spaść kwas.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

1 [ 2 ] 3