Ostatnio na forum

Tego roku prawie siedemdziesięciu wstąpiło do szkoły. Skrytobójcy nie mieli trudnych egzaminów wstępnych; do szkoły łatwo było się dostać i łatwo się było z niej wydostać (sztuka polegała na tym, żeby wydostać się w pozycji pionowej).

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

- Jak ci na imię, mały?
Teppic wyprostował się. Miał już dosyć takiego traktowania.
- Mały? Wiedz, że w moich żyłach płynie krew faraonów. Chłopak patrzył na niego wcale nieprzestraszony. Pochylił gło­wę w bok i uśmiechnął się lekko.
- A chciałbyś, żeby tam została? - zapytał.

Teppic

Dodał(a): Corv

* * *

Teppic jednak zerkał na grupkę starszych uczniów, stojących niedaleko ozdobionego kolumnami wejścia do szkoły. Ci także nosili się na czarno - w różnych kolorach czerni.
Wtedy po raz pierwszy odkrył kolory tercjalne, kolory po tam­tej stronie czerni, kolory otrzymywane w wyniku rozszczepienia czerni w ośmiościennym pryzmacie. Są praktycznie nieopisywalne w niemagicznym środowisku. Gdyby ktoś próbował, pewnie najpierw poleciłby wypalić coś nielegalnego, a potem dobrze się przyjrzeć skrzydłom szpaka.

Teppic

Dodał(a): Corv

* * *

[Uczniowie gildii skrytobujców]ich ubrania skrojone były zgodnie z najnowszą modą - obecnie sugerującą szerokie kapelusze, podkreślone ramiona, wąskie talie i szpiczaste buty, przez co nadążający za nią sprawiali wrażenie niezwykle elegancko ubranych gwoździ.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Na zawsze miał zapamiętać swoją pierwszą noc we wspólnej sypialni. Była dostatecznie obszerna, by pomieścić osiemnastu chłopców Domu Żmii i dostatecznie pełna przeciągów, by zmieścić całe wielkie zewnętrze. Jej projektant być może pamiętał o wygodzie, ale jedynie po to, żeby unikać jej, kiedy tylko było to możliwe. W rezultacie zbudował pomieszczenie, które mogło być zimniejsze niż powietrze na zewnątrz.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Mericet nie próbował go zabić; starał się tylko skłonić go, żeby sam się zabił.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Ty Draniu splunął. Z dwudziestu stóp strącił muchę i przykleił ją do skały.
- Zadziwiające, że mu się udało - mruknął Teppic. - Pewnie zwierzęcy instynkt.
Ty Draniu spojrzał na niego z wyższością spod rzęs nadających się do zamiatania pustyni.
...Niech z = eiO, myślał, żujżujżuj Niech dz = ie[iO]dO = izdO al­bo dO = dz/iz...

Teppic, Ty draniu!

Dodał(a): Mauer

* * *

[ 1 ] 2 3 4 5