Zobacz w galerii:

Piosenki na podstawie tych z k...

Piosenki Świata Dysku...

Nie dotykać!


przycisk końca świata

- Gorące kiełbaski, dwie za dolara, zrobione z prawdziwej świni; może kupi pan jedną dla damy?
- Czy mówi pan o wieprzowinie? — zapytał Marchewa, zerkając na lśniące kiełbaski.
- Kwestia nazwy, kwestia nazwy — odpowiedział szybko Gardło. - Ale z pewnością są to świńskie produkty. Z prawdziwej świni.

Dibbler, G.S.P.

Dodał(a): Corv

* * *

Szlachetne smoki nie miewają przyjaciół. Najbliższy temu poję­ciu jest dla nich wróg, który jeszcze żyje.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Książki zaginają czasoprzestrzeń. Powodem, dla którego właści­ciele wspomnianych już ciasnych antykwariatów zawsze sprawiają wra­żenie ludzi trochę nie z tego świata, jest to, że wielu z nich rzeczywiście stamtąd pochodzi. Zabłąkali się do nas, skręcając nie w tę stronę we własnym antykwariacie w świecie, gdzie na nogach przez cały czas wypada nosić bambosze, a sklep otwierać tylko wtedy, kiedy ma się ochotę.

Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

- Mógł być przypadkowym przechodniem, sir - zauważył Mar­chewa.
- Niby jak? W Ankh-Morpork?
- Tak jest, sir.
- Powinniśmy go zatem łapać choćby z powodu jego wyjątko­wości.

Vimes, Samuel, Marchewa Żelaznywładsson

Dodał(a): Corv

* * *

Ulice dochodzące do placu były pełne ludzi. To instynkt Ankh-Morpork, pomyślał Vimes. Uciekaj, a potem zatrzymaj się i po¬patrz, czy może jakieś nieszczęście zdarza się komuś innemu.

Vimes, Samuel, Narrator

Dodał(a): Corv

* * *

Jeśli cokolwiek przygnębiało go bardziej niż własny cynizm, to fakt, że często nie był aż tak cyniczny jak prawdziwy świat.

Vimes, Samuel

Dodał(a): Corv

* * *

Pałac nigdy nie należał do kategorii luksusowych rezydencji. Patrycjusz uważał, że jeśli ludziom za bardzo się spodoba, mogą zechcieć tu zostać. Umeblowanie składało się z kilku krzeseł i portretów dawnych władców miasta, trzymających zwoje pergaminów i różne inne przedmioty.

Vetinari, Havelock

Dodał(a): Corv

* * *

1 2 3 4 5 6 7 8 9 [ 10 ] 11 12