<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom">
<title>Pratchett.pl - najnowsze cytaty</title> 
<subtitle>To co najlepsze w Świecie Dysku...</subtitle>
<link href="http://www.pratchett.pl/pratchett-cytaty-atom.xml" rel="self"/>
<link href="http://www.pratchett.pl/terry-pratchett-cytaty.html"/>
<updated>2012-01-06T16:28:15Z</updated>
<id>http://www.pratchett.pl/pratchett-cytaty-atom.xml</id>
<author><name>Corvvin</name></author>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - - Zaraz! My tylko ok...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,970,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,970,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Zaraz! My tylko okradamy rządy! - zaprotestował Maurycy.<br />
- Ehm... Oczywiście tylko rządy, które nie są czyiś ojcami, ma się rozumieć - uzupełnił Keith.<br />
- I co? - Malicia spojrzała na nich zdziwiona.<br />
- To przecież nie znaczy, że jesteśmy przestępcami - wyjaśnił Maurycy.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,97,1,keith.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Keith</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,98,1,malicia.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Malicia</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:28:15+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - - Nic ci się nie st...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,969,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,969,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Nic ci się nie stało? - spytał Keith.<br />
- No więc, szefie, powiem tyle: dobrze się składa, że szczury nie noszą bielizny...<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,95,1,sardynki.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Sardynki</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,97,1,keith.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Keith</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:26:31+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Nalała mleka na spo...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,968,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,968,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Nalała mleka na spodek. Raczej się sączyło, ale Maurycy był kotem ulicznym i zdarzał mu się już pić mleko tak zepsute, że próbowało odpełznąć.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,12,1,narrator.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Narrator</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:24:07+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Maurycy patrzył na ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,967,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,967,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Maurycy patrzył na nich i myślał: Jak to ludzie, znowu się kłócą. A mają się za panów stworzenia. Nie to co my, koty. My jesteśmy panami stworzenia. Czy ktoś kiedyś widział kota karmiącego człowieka? To niezbity dowód.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:23:35+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Wciąż słyszał w ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,966,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,966,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Wciąż słyszał w głowie ten przerażający głos, teraz nieco przytłumiony. Głos próbował wydawać mu polecenia. Rozkazywać kotu? Łatwiej jest przybić galaretkę do ściany. Co ten głos sobie myślał? Że on jest psem?!<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:23:10+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - pewnych umysłów ni...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,965,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,965,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>pewnych umysłów nie da się zmienić nawet toporem.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,12,1,narrator.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Narrator</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:22:19+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - -Na pewno lepiej bę...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,964,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,964,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>-Na pewno lepiej będzie zaapelować do poczucia wspólnoty między inteligentnymi gatunkami niż...<br />
- O inteligentnych gatunkach nic nie wiem. tutaj mamy do czynienia z ludźmi - odparł Maurycy. - Słyszeliście o wojnach? Bardzo popularne wśród ludzi. Ludzie chętnie walczą z innymi ludźmi. Niespecjalnie odczuwają tę wspólnotę.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,93,1,grozna-fasolka.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Groźna Fasolka</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:22:08+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - - Mam propozycję - ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,963,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,963,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Mam propozycję - oświadczył. - Pan będzie udawał, że szczury potrafią myśleć, a ja obiecam udawać, że ludzie też potrafią.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:19:15+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - - czy ten kot własn...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,962,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,962,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- czy ten kot własnie coś powiedział? - zdumiał się burmistrz.<br />
Maurycy rozejrzał się zdziwiony.<br />
- Który? - zapytał.<br />
- Ty! Mówiłeś coś przed chwilą?<br />
- Poczuje się pan lepiej, jeśli zaprzeczę?<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:18:53+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Jedną z zalet bycia...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,961,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,961,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Jedną z zalet bycia kotem - poza posiadaniem dziewięciu żywotów - była o wiele prostsza teologia.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,12,1,narrator.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Narrator</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:17:39+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Zawsze można kotu z...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,960,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,960,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Zawsze można kotu zaufać, że będzie kotem.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,91,1,mielonka.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Mielonka</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:17:03+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Widzisz, kocie, na ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,959,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,959,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Widzisz, kocie, na świeci żyją dwa rodzaje ludzi. Ci, którzy chwytają fabułę, i ci, którzy nie chwytają.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,98,1,malicia.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Malicia</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:15:50+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - a więc naprawdę je...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,958,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,958,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>a więc naprawdę jesteś czarodziejskim kotem? — zapytała, nalewając mleko na spodeczek. Mleko dawno straciło świeżość, ale Maurycy był ulicznym kotem i potrafiłby wypić nawet takie mleko, które próbowałoby odpełznąć.<br />
— O tak, zgadza się, czarodziejskim — wymruczał, pokazując żółto-białą obwódkę wokół pyszczka. Dla dwóch rybich łbów zgadzał się na wszystko.<br />
— Pewnie należysz do jakiejś czarownicy, o imieniu na przykład Gryzelda — mówiła dziewczynka, kładąc na drugim spodeczku rybie łby.<br />
— Tak, zgadza się, Gryzelda, masz rację — mruczał Maurycy, śledząc jej ruchy.<br />
— Która najprawdopodobniej żyje w domku z piernika w lesie.<br />
— To prawda — zgodził się z nią Maurycy. Lecz nagle dodał: — Tyle że to domek nie z piernika, ale z chrupek, ona się odchudza. — Nie byłby Maurycym, gdyby nie dołożył czegoś od siebie. — Ta Gryzelda jest bardzo zdrową czarownicą.<br />
Dziewczynka zaniemówiła na chwilę.<br />
— Nie tak powinno być — oświadczyła.<br />
— Przepraszam, skłamałem, oczywiście, domek jest z piernika — poprawił się szybko Maurycy. Ktoś, kto daje jedzenie, nigdy się nie myli.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,98,1,malicia.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Malicia</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:15:14+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Wszyscy słyszeli o ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,957,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,957,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Wszyscy słyszeli o plagach szczurów. Wszyscy słyszeli o słynnych szczurzych grajkach, którzy zarabiali na życie, wędrując od miasteczka do miasteczka i usuwając szczury. Oczywiście, zdarzały się plagi nie tylko szczurów - bywały plagi akordeonistów, cegieł powiązanych sznurkiem albo ryb - ale tylko o szczurach krążyły powieści.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:11:44+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Maurycy bezgłośnie...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,956,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,956,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Maurycy bezgłośnie rzucił wulgarne słowo w kocim języku, który zawierał ich wiele. Jaki jest sens edukacji, pomyślał, jeśli potem ludzie ją wykorzystują?<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:11:05+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Kłopot z myśleniem...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,955,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,955,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,12,1,narrator.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Narrator</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:10:35+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Od tego czasu robił...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,954,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,954,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Od tego czasu robił to, co zawsze robią koty: kierował ludźmi.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:09:49+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Z tyłu szczury znow...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,953,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,953,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Z tyłu szczury znowu liczyły pieniądze, układając je w stosikach przy skórzanej sakwie. Robiły to codziennie. Maurycy wprawdzie nie miał kieszeni, ale miał w sobie coś, co wywoływało odruch możliwie często sprawdzania gotówki.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,12,1,narrator.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Narrator</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:09:10+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - - Nie - oświadczył...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,952,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,952,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Nie - oświadczył chłopak. - Wszyscy tu jesteśmy zupełnie niegroźni. (...)<br />
- No, prawdziwie mi ulżyło - stwierdził głos. - W tych czasach nigdy dość ostrożności. Różne typy się tutaj kręcą. - Przez okienko wsunęła się kusza, a głos mówił dalej: - Pieniądze i życie. Specjalna promocja, dwa w jednym.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,97,1,keith.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Keith</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:08:26+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - Nie jedz nigdy nicze...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,951,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,951,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Nie jedz nigdy niczego, co świeci.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,13,1,maurycy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maurycy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:06:43+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury' - OCZYWIŚCIE, ŻE NIE...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,950,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,950,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>OCZYWIŚCIE, ŻE NIE MA KOTA BOGA. TO ZBYT PRZYPOMINAŁOBY... PRACĘ.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,28,zadziwiajacy-maurycy-i-jego-uczone-szczury.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zadziwiający Maurycy i jego uczone szczury</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,11,1,smierc.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Śmierć</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2012-01-06T16:04:54+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Maskarada' - POSŁUCHAJ, mówił....</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,949,maskarada.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,949,maskarada.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>POSŁUCHAJ, mówił. PRZECIEŻ WIEM, JAK TO POWINNO WYGLĄDAĆ. ŁABĘDZIE ŚPIEWAJĄ TYLKO RAZ, PIĘKNIE, NA SAM KONIEC ŻYCIA. STĄD ZRESZTĄ WZIĘŁO SIĘ OKREŚLENIE „ŁABĘDZI ŚPIEW”. TO BARDZO WZRUSZAJĄCE. A TERAZ SPRÓBUJMY JESZCZE RAZ...<br />
Z mrocznych zakamarków swej szaty wyjął kamerton i brzęknął nim o ostrze kosy.<br />
TO PIERWSZA NUTA...<br />
— E-e — odparł łabędź, kręcąc głową.<br />
CZEMU UTRUDNIASZ?<br />
— Podoba mi się tutaj.<br />
TO NIE MA ŻADNEGO ZWIĄZKU...<br />
— Wiesz, że uderzeniem skrzydła mogę złamać człowiekowi rękę?<br />
A MOŻE ZACZNĘ ZA CIEBIE? ZNASZ „KSIĘŻYC NAD ZATOKĄ”?<br />
— To przyśpiewka dobra dla gabinetu cyrulika! A ja jestem łabędziem!<br />
„MAŁY GLINIANY DZBANEK”? Śmierć odchrząknął. „HA, HA, HA, HI, HI, HU, MAŁY..”.<br />
— To ma być pieśń? — Łabędź syknął gniewnie i przestąpił z jednej błoniastej łapy na drugą. — Nie wiem, ktoś ty, mój panie, ale tam, skąd pochodzę, mamy lepsze gusta muzyczne.<br />
DOPRAWDY? MOŻE WYKAŻESZ TO NA PRZYKŁADZIE?<br />
— E-e.<br />
NIECH TO!<br />
— Myślałeś, że już mnie złapiesz, co? — powiedział łabędź. — Że mnie nabrałeś? Zdawało ci się, że bezmyślnie odśpiewam ci parę taktów pieśni Kupca z „Lohenshaaka”, co?<br />
TEJ NIE ZNAM.<br />
Łabędź z wysiłkiem nabrał tchu.<br />
— To ta, która idzie: Schneide meinen eigenen Hals...<br />
DZIĘKUJĘ, powiedział Śmierć. Świsnęła kosa.<br />
— Do licha!<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,19,maskarada.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Maskarada</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,11,1,smierc.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Śmierć</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-12-21T21:57:26+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - - W dole jest inny ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,948,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,948,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- W dole jest inny świat? - Dwukwiat wyjrzał za Krawędź. - A gdzie dokładnie? Troll<br />
skinął ręką.<br />
- Gdzieś - powiedział. - Tyle tylko wiem. To był nieduży świat. Głównie niebieski.<br />
- Wiec skąd się tu wziąłeś?<br />
- Czy to nie oczywiste? - burknął Tethis. - Wypadłem za Krawędź!<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,2,1,dwukwiat.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Dwukwiat</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,74,1,tethis.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Tethis</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-09-29T13:17:09+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - Rzecz nie w tym,  ż...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,947,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,947,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Rzecz nie w tym,  że troll był przerażający. Zamiast gnijącego, uzbrojonego w macki<br />
monstrum, jakiego oczekiwał, Rincewind zobaczył przed sobą krępego, ale nieszczególnie<br />
brzydkiego staruszka, który mógłby bez zwracania uwagi przejść po dowolnej ulicy. Pod<br />
warunkiem oczywiście,  że przechodnie byliby przyzwyczajeni do widoku staruszków<br />
zbudowanych głównie z wody i prawie niczego więcej. Sprawiał wrażenie, jakby ocean<br />
postanowił stworzyć  życie bez angażowania się w męczące dzieło ewolucji; zwyczajnie<br />
uformował część siebie na kształt dwunoga, po czym wysłał go, by chlupocząc spacerował po<br />
brzegu. Troll miał przyjemną, przejrzystoniebieską barwę. Rincewind zauważył niewielką<br />
ławicę srebrnych rybek, która przemknęła mu przez pierś.<br />
- Nieładnie się tak gapić - oświadczył troll. Usta rozchyliły się z niewielkim<br />
grzebieniem piany i zamknęły dokładnie tak, jak woda nad wrzuconym kamieniem.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,12,1,narrator.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Narrator</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,74,1,tethis.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Tethis</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-09-29T13:16:12+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kosiarz' - -Pip? Pip?
PI...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,946,kosiarz.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,946,kosiarz.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>-Pip? Pip?<br />
PIP, wyjaśnił Śmierć Szczurów.<br />
- Piip?<br />
PIP, potwierdził Śmierć Szczurów.<br />
- [nastroszenie wąsików] [zmarszczenie noska] ?<br />
PIP.<br />
Szczur był załamany. Śmierć Szczurów położył mu na ramieniu kościstą, ale nie do końca<br />
nieżyczliwą łapkę.<br />
PIP.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,12,kosiarz.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kosiarz</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,84,1,smierc-szczurow.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Śmierć Szczurów</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-09-29T13:15:12+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kosiarz' - Miał około sześci...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,945,kosiarz.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,945,kosiarz.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Miał około sześciu cali wzrostu. Nosił czarną szatę. W szkieletowej łapce ściskał kosę. Biały jak kość nos z widmowymi szarymi wąsikami sterczał spod cienistego kaptura.<br />
Bill Brama podniósł go. Kształt nie opierał się, ale stał mu na dłoni i spoglądał na niego jak jeden profesjonalista na drugiego.<br />
JESTEŚ... odezwał się Bill.<br />
Śmierć Szczurów przytaknął.<br />
PIP.<br />
PAMIĘTAM, rzeki Bill, JAK KIEDYŚ BYŁEŚ CZĘŚCIĄ MNIE.<br />
Śmierć Szczurów pisnął znowu.<br />
Bill Brama pogrzebał po kieszeniach spodni. Schował tam swoje kanapki... O, są.<br />
PRZYPUSZCZAM, powiedział, ŻE CHĘTNIE ZAMORDUJESZ KAWAŁEK SERA.<br />
Śmierć Szczurów przyjął ser z wdzięcznością.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,12,kosiarz.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kosiarz</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,11,1,smierc.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Śmierć</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,84,1,smierc-szczurow.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Śmierć Szczurów</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-09-29T13:13:50+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - - Witaj, Gorphalu - ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,944,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,944,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Witaj, Gorphalu - rzucił uprzejmie patrycjusz. - Wejdź, proszę. Usiądź. Czy zdołam cię namówić na rozgwiazdę w cukrze?<br />
- Jestem na twoje rozkazy, panie - odparł spokojnie starzec. - Z wyjątkiem tych, które dotyczą konserwowanych szkarłupni.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,31,1,havelock-vetinari.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Havelock Vetinari</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,79,1,gorphal.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Gorphal</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-09-29T13:13:18+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Muzyka duszy' - Kiedy Chryzopraz prz...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,943,muzyka-duszy.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,943,muzyka-duszy.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Kiedy Chryzopraz przybył do Ankh-Morpork, okazało się,  że ma zdolności do nauki. Zaczął od ważnej lekcji: bicie ludzi to rozbój. Płacenie innym, żeby bili w jego imieniu, to dobry interes.<br />
- Chłopcy, poznajcie Chryzopraza - powiedział Dibbler. - To mój stary przyjaciel. On i ja znamy się od bardzo dawna. Mam rację, Chryz?<br />
- W samej rzeczy. - Chryzopraz obdarzył Dibblera ciepłym, przyjaznym uśmiechem, jak rekin łososia, z którym wygodnie mu płynąć w tym samym kierunku... na razie. Dostrzegalna w kącikach ust gra krzemowych mięśni sugerowała też,  że pewnego dnia pewni ludzie pożałują słowa „Chryz”.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,17,muzyka-duszy.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Muzyka duszy</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,27,1,g-s-p-dibbler.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">G.S.P. Dibbler</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,80,1,chryzopraz.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Chryzopraz</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-09-29T13:11:55+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Ciekawe czasy' - -Wyobraź sobie, że...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,942,ciekawe-czasy.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,942,ciekawe-czasy.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>-Wyobraź sobie, że wróg jest wszystkim, co nienawidzisz.<br />
-Dyrektorzy - powiedział Saveloy.<br />
-Dobrze.<br />
-Nauczyciele gimnastyki!<br />
-Aha<br />
-Chłopcy, którzy żują gumę! - wrzasnął Saveloy<br />
-Patrzcie, dym mu wylatuje z uszu - zauważył Cohen. - Pierwszy na tamtym świecie czeka na resztę.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,18,ciekawe-czasy.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Ciekawe czasy</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,17,1,cohen-barbarzynca.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Cohen Barbarzyńca</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,54,1,srebrna-orda.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Srebrna Orda</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,86,1,saveloy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Saveloy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:29:32+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - Grubas robił właś...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,941,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,941,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Grubas robił właśnie awanturę małemu trollowi, który sprzątał za barem.<br />
- Co to jest, do diabła? - zawołał, kiedy cała trójka przedefilowała obok niego.<br />
- Lepiej nic nie mów - syknął Hugh. Dwukwiat kartkował już swoją książkę.<br />
- Co on robi? - Grubas wziął się pod boki.<br />
- Ta książka mówi mu, co powiedzieć - mruknął Hugh. -Wiem, że brzmi to śmiesznie.<br />
- Jak książka może powiedzieć człowiekowi, co mówić?<br />
- Pragnę noclegu, pokoju, kwatery, zakwaterowania, pełne wyżywienie, czy pokoje są czyste, pokój z widokiem, jaka jest opłata za jedną noc? - wyrzucił jednym tchem Dwukwiat. Grubas spojrzał na Hugha. Żebrak wzruszył ramionami.<br />
- Ma mnóstwo pieniędzy - wyjaśnił.<br />
- W takim razie powiedz mu, że trzy miedziaki. A to Coś musi zostać w stajni.<br />
- ? - zapytał obcy. Grubas wystawił trzy tłuste, czerwone paluchy, a twarz przybysza rozsłoneczniła się nagle wyrazem zrozumienia. Sięgnął do sakiewki i położył na dłoni oberżysty trzy duże, złote monety.<br />
Grubas przyglądał się im z uwagą. Przedstawiały mniej więcej czterokrotną wartość całego “Rozbitego Bębna"  łącznie z obsługą. Spojrzał na Hugha. Z tej strony nie mógł oczekiwać pomocy. Spojrzał na obcego. Przełknął ślinę.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,2,1,dwukwiat.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Dwukwiat</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,75,1,slepy-hugh.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Ślepy Hugh</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,85,1,grubas.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Grubas</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:23:20+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - Nie mógł znieść ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,940,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,940,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Nie mógł znieść myśli o złotej monecie znikającej z j ego  życia. Zatrzyma tę jedną, choćby Ymor skonfiskował wszystkie pozostałe. A wielki kufer, będący głównym elementem bagażu przybysza, wyglądał na pełen złota.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,75,1,slepy-hugh.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Ślepy Hugh</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:22:13+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - - Dzień dobry szano...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,939,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,939,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Dzień dobry szanownemu panu - zaczął Hugh i nagle spojrzał prosto w twarz o czterech oczach. Odwrócił się, gotów do ucieczki.<br />
- ! - powiedział obcy i chwycił go za ramię.<br />
Hugh słyszał, jak śmieją się z niego stłoczeni na burcie marynarze. Równocześnie jego wyspecjalizowane zmysły wykryły odurzający zapach pieniędzy. Zamarł. Obcy puścił go i zaczął wertować wyjętą zza pasa małą czarną książeczkę.<br />
- Witam - powiedział.<br />
- Co? - zdumiał się Hugh.<br />
Twarz przybysza nie wyrażała niczego.<br />
- Witam? - powtórzył głośniej niż to konieczne i tak starannie, że Hugh słyszał niemal, jak samogłoski z brzękiem wskakują na miejsca.<br />
- Ja też witam - odparł. Obcy uśmiechnął się szeroko i raz jeszcze sięgnął do sakiewki.<br />
Tym razem jego dłoń powróciła dzierżąc dużą złotą monetę. Szczerze mówiąc, była nawet trochę większa od 8000-dolarowej ankhiańskiej korony i miała jakiś dziwny rysunek. Przemawiała jednak do umysłu Hugha językiem, który doskonale rozumiał. Mój obecny właściciel, powiła, potrzebuje pomocy i wsparcia. Czemu ich nie udzielisz, żebyśmy - ty i ja -mogli potem pójść gdzieś i razem się zabawić?<br />
Subtelne zmiany w posturze żebraka sprawiły, że obcy poczuł się swobodniej. Znowu zajrzał do książeczki.<br />
- Pragnę dotrzeć do hotelu, tawerny, noclegowni, zajazdu, schroniska, karawanseraju - oznajmił.<br />
- Co? Do wszystkich na raz? - zdumiał się Hugh.<br />
- ? - odpowiedział obcy.<br />
Hugh zdawał sobie sprawę,  że wokół zebrał się już tłumek handlarek ryb, zbieraczy muszli i zwykłych gapiów. Wszyscy ź zaciekawieniem obserwowali jego rozmówcę.<br />
- Znam niezłą tawernę - rzekł. - Wystarczy?<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,2,1,dwukwiat.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Dwukwiat</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,75,1,slepy-hugh.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Ślepy Hugh</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:21:50+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - Potężny mężczyzn...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,938,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,938,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Potężny mężczyzna obgryzł wreszcie kość i ze smutnym uśmiechem rzucił ją w trawę.<br />
- Znikają te wąskie alejki - westchnął. - Lubiłem je.<br />
- I skarbce - mruknął niższy. Po czym dodał z namysłem: - Ciekawe, czy klejnoty się palą. Podobno pochodzą od węgla.<br />
- Tyle złota... topi się i spływa rynsztokami. - Wyższy zignorował rozterki towarzysza. - I to wino wrzące w beczkach.<br />
- Były tam szczury - zauważył niższy.<br />
- Szczury, owszem, muszę przyznać.<br />
- Niezbyt przyjemne miejsce w środku lata.<br />
- To także. Ale nie można stłumić uczucia... hm, przelotnego... Przycichł na moment i nagle uśmiechnął się.<br />
- Staremu Fredorowi z Karmazynowej Pijawki byliśmy winni osiem sztuk srebra.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,76,1,lasica.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Łasica</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,77,1,bravd-osianin.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Bravd Osianin</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:21:21+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - Wyższy z tej dwójk...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,937,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,937,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Wyższy z tej dwójki żuł udko kurczaka, wsparty na mieczu odrobinę tylko krótszym od mężczyzny  średniego wzrostu. Gdyby nie promieniująca od niego aura czujności i inteligencji, można by uznać, że jest barbarzyńcą z osiowych pustkowi.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,77,1,bravd-osianin.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Bravd Osianin</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:21:02+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - Od dwudziestu minut ...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,936,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,936,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Od dwudziestu minut obaj właściwie milczeli, jeśli nie liczyć krótkiej i nie rozstrzygniętej kłótni, czy niedawny, wyjątkowo potężny wybuch nastąpił w magazynie oliwy, czy też w pracowni Kerible Zaklinacza. Stawką były pieniądze.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,76,1,lasica.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Łasica</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,77,1,bravd-osianin.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Bravd Osianin</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-05-03T11:20:41+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Wiedźmikołaj' - Wsadził palec do dz...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,935,wiedzmikolaj.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,935,wiedzmikolaj.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>Wsadził palec do dzbana.<br />
Kiedy go wyjął, na końcu lśniła pojedyncza kropla.<br />
- Ostrożnie, nadrektorze - ostrzegał dziekan. To, co tam mamy, może reprezentować czystą trzeźwość.<br />
Ridcully znieruchomiał z palcem w połowie drogi do ust.<br />
- Słuszna uwaga - przyznał. - Nie chciałbym w moim wieku zacząć być trzeźwym.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,21,wiedzmikolaj.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Wiedźmikołaj</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,25,1,dziekan.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Dziekan</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,26,1,mustrum-ridcully.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Mustrum Ridcully</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-03-07T11:16:25+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - - Wolno spytać, kim...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,934,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,934,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Wolno spytać, kim jest twój klient? - odezwał się Ymor. Zlorf uniósł dłoń. <br />
- Proszę cię... - zaprotestował. - Etyka zawodowa. <br />
- Oczywiście. A przy okazji... <br />
- Tak? <br />
- Miałem chyba na zewnątrz paru strażników... <br />
- Miałeś. <br />
- I jeszcze kilku w bramie naprzeciwko... <br />
- Nieaktualne. <br />
- I dwóch łuczników na dachu. <br />
Cień zwątpienia przebiegł po twarzy Zlorfa niby ostatni promyk słońca po źle zaoranym polu.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,70,1,ymor.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Ymor</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,73,1,zlorf-flanelostopy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zlorf Flanelostopy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-03-06T14:28:59+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Wiedźmikołaj' - - Czyli już bez sza...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,933,wiedzmikolaj.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,933,wiedzmikolaj.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Czyli już bez szaleństw?<br />
+++ Zapewniam Pana, Że Jestem Równie Zdrowy Na Umyśle Jak Dowolnie Stojący Obok Człowiek +++<br />
- Kwestorze, proszę się odsunąć, dobrze? - rzucił Ridcully<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,21,wiedzmikolaj.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Wiedźmikołaj</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,26,1,mustrum-ridcully.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Mustrum Ridcully</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,52,1,hex.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Hex</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-03-06T14:28:44+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Wiedźmikołaj' - +++ Błąd Dzielenia...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,932,wiedzmikolaj.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,932,wiedzmikolaj.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>+++ Błąd Dzielenia Przez Ogórek. Zainstaluj Wszechświat Ponownie I Rebutuj +++<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,21,wiedzmikolaj.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Wiedźmikołaj</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,52,1,hex.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Hex</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-03-06T14:18:15+01:00</updated>
</entry>
<entry>
<title>cytat z 'Kolor magii' - - Wolno spytać, kim...</title>
<link href="http://www.pratchett.pl/cytat,931,kolor-magii.html"/>
<id>http://www.pratchett.pl/cytat,931,kolor-magii.html</id>
<content type="xhtml">
             <xhtml:div xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml"><xhtml:p>- Wolno spytać, kim jest twój klient? - odezwał się Ymor. Zlorf uniósł dłoń. <br />
- Proszę cię... - zaprotestował. - Etyka zawodowa. <br />
- Oczywiście. A przy okazji... <br />
- Tak? <br />
- Miałem chyba na zewnątrz paru strażników... <br />
- Miałeś. <br />
- I jeszcze kilku w bramie naprzeciwko... <br />
- Nieaktualne. <br />
- I dwóch łuczników na dachu. <br />
Cień zwątpienia przebiegł po twarzy Zlorfa niby ostatni promyk słońca po źle zaoranym polu.<br/></xhtml:p><xhtml:p> <xhtml:a href="terry,pratchett,2,kolor-magii.html" style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Kolor magii</xhtml:a> - <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,70,1,ymor.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Ymor</xhtml:a>, <xhtml:a href="cytaty,pratchett,terry,73,1,zlorf-flanelostopy.html"  style="font-weight: bold;text-decoration: none;color: #a0141c">Zlorf Flanelostopy</xhtml:a></xhtml:p></xhtml:div></content><updated>2011-03-06T14:01:25+01:00</updated>
</entry>
</feed>

