Kepple, Sierżant

Krótko o postaci:

Dowodził Strażą Miejską, kiedy Vimes był młodym rekrutem. Wkrótce potem odszedł na emeryturę. Zrobili składkę i kupili mu tani zegarek, jeden z tych, co chodzą przez parę lat, aż demon w środku wyparuje. Ale i tak przyszedł następnego dnia do pracy - ze swoim nowym zegarkiem. Żeby pokazać młodym, jak wszystko działa - tak powiedział; żeby załatwić parę niedokończonych spraw. Dopilnować, żeby żółtodzioby, nie narobili sobie kłopotów. Miesiąc później nosił węgiel, zamiatał podłogę, biegał na posyłki i pomagał ludziom pisać raporty. I wciąż przychodził sześć lat później, aż raz ktoś zjawił się wcześniej i znalazł go na podłodze... Strażnicy zrzucili się na pogrzeb, nikt z nich nie wiedział gdzie mieszkał, ani czy istnieje pani Kepple. Na pogrzebie byli tylko inni strażnicy.

Książki powiązane z postacią: