Eryk- okladka
świat dysku

Pogodynka


Eryk

Tytuł orginalny: (Faust) Eric, rok wydania: 1990

Autor: Terry Pratchett

Numer książki w cyklu Świat Dysku: 9

Krótko o książce:

Po awanturze z czarodzicielstwem Rincewind wraca z piekielnych wymiarów.. Przywołuje go małoletni demonolog Eryk, jak się okaże z przypadku dyskowy odpowiednik fausta.. A w tle piękne kobiety, wojny, bogowie, demony...

Oceń książkę:

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl:

Cytaty z książki

Kwestor napomknął tu o ponurym okresie, kiedy to z winy Uniwersytetu niemalże nastąpił koniec świata, a nastąpiłby z pewnością, gdyby nie ciąg wydarzeń, w których uczestniczyli Rincewind, latający dywan i połówka cegły w skarpecie (por. “Czarodzicielstwo”). Cała ta sprawa była dość krępująca dla magów, jak zwykle dla ludzi, którzy po fakcie odkrywają, że przez cały czas stali po niewłaściwej stronie*. Zadziwiające, jak wielu starszych pracowników Uniwersytetu twierdziło teraz stanowczo, że w owym czasie chorowali, byli z wizytą u ciotki albo prowadzili badania za zamkniętymi drzwiami, nucąc przy tym głośno, w wyniku czego nie mieli pojęcia, co się dzieje na zewnątrz. Prowadzono potem luźne rozmowy o wystawieniu Rincewindowi pomnika; jednak w wyniku działania niezwykłej alchemii umysłu, jaka uaktywnia się w takich drażliwych sytuacjach, posąg szybko zmienił się w tablice pamiątkową, potem we wpis do Listy zasłużonych, wreszcie naganę za niewłaściwy ubiór.

* to znaczy po tej która przegrała

Rincewind, Kwestor

Dodał(a): Corv

* * *

– Stwórca rozejrzał się z roztargnieniem. – Nie widziałeś tu gdzieś mojej księgi? Kiedy zaczynałem, zdawało mi się, że trzymam ją w ręku. – Westchnął. – Następnym razem zgubię własną głowę. Kiedyś zrobiłem cały świat i całkiem zapomniałem o finglach. Ani jednego łobuza. Nie mogłem ich dostać na czas i pomyślałem, że wrócę, jak tylko będą na składzie. Wyobraź sobie , ze całkiem mi to wyleciało z pamięci. Oczywiście, nikt niczego nie zauważył, bo przecież oni tam wyewoluowali i nie mieli pojęcia, że powinny być jakieś fingle. Jednak wyraźnie budziło to w nich głębokie psychiczne niepokoje. Gdzieś w głębi duszy wiedzieli, że czegoś im brakuje. Mniej więcej.

Śmierć

Dodał(a): Corv

* * *

Nie ma takiego miejsca, do którego Śmierć nie mógłby się udać; nieważne, jak jest dalekie czy niebezpieczne. A nawet, im bardziej jest niebezpieczne, tym bardziej prawdopodobne, że Śmierć już tam jest.

inni

Dodał(a): Corv

* * *

zobacz więcej...