Zbrojni- okladka


Zbrojni

Tytuł orginalny: Men at Arms, rok wydania: 1993

Autor: Terry Pratchett

Numer książki w cyklu Świat Dysku: 15

Krótko o książce:

Straż Miejska potrzebuje ludzi. Ale ci, których naprawdę dostaje, to m.in. kapral Marchewa (formalnie krasnolud), młodszy funkcjonariusz Cuddy (naprawdę krasnolud), młodszy funkcjonariusz Detrytus (troll), młodsza funkcjonariuszka Angua (kobieta... na ogół) i kapral Nobbs (wykluczony z rasy ludzkiej za faule)... Przyda im się każda pomoc. Bo zło unosi się w powietrzu, mord czai za progiem, a coś bardzo paskudnego na ulicach. Dobrze by było, gdyby wszystko udało się załatwić do południa, ponieważ wtedy właśnie kapitan Vimes oficjalnie przechodzi w stan spoczynku, oddaje odznakę i się żeni. A że wszystko to dzieje się w Ankh-Morpork, wiele rzeczy może się wydarzyć w samo południe.

Oceń książkę:

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl:

Cytaty z książki

- Dziękuję ci, Blenkin. Możesz sprzątnąć ze stołu.
- Tak, panie Edwardzie.
- Gdzie się podział honor, Blenkin?
- Nie wiem, proszę pana. Ja go nie brałem.

Blenkin, Edward d’Eath

Dodał(a): Corv

* * *

- No dobra - rzekł sierżant Colon. - Rekruci, to jest wasza pałka służbowa. - Przerwał na chwilę, sięgając pamięcią do czasów służby wojskowej. - Będziecie o nią dbać. Będziecie
z nią spać, z nią jeść...
- Przepraszam.
- Kto to powiedział?
- Tu, na dole. Młodszy funkcjonariusz Cuddy. - Słucham, rekrucie.
- Jak mamy nią jeść, sierżancie?

Colon, Fred, Cuddy

Dodał(a): Kinga

* * *

FUNKCJONARIUSZ CUDDY?
Cuddy otrzepał się z pyłu.
- Aha - powiedział. - Rozumiem. Nie sądziłem, że to przeżyję. Nie po pierwszych stu stopach.
MIAŁEŚ RACJĘ.
Nierzeczywisty świat żywych rozwiewał się już, ale Cuddy spojrzał jeszcze gniewnie na pogięte szczątki swego topora. Zdawało się, że irytują go o wiele bardziej niż połamane szczątki Cuddy’ego.
- Popatrzcie tylko - rzekł. - Tato zrobił dla mnie ten topór! Piękna broń, żeby ją zabrać na tamten świat, nie ma co!
CZY TO JAKIŚ OBRZĄDEK POGRZEBOWY?
- Nie wiesz? Przecież jesteś Śmiercią, nie?
TO NIE ZNACZY, ŻE MUSZĘ SIĘ ZNAĆ NA OBRZĄDKACH POGRZEBOWYCH. NA OGÓŁ SPOTYKAM LUDZI, ZANIM ZOSTANĄ POGRZEBANI. CI, KTÓRYCH SPOTYKAM POTEM, SĄ ZWYKLE PODENERWOWANI I NIE MAJĄ OCHOTY NA DYSKUSJE.

Śmierć, Cuddy

Dodał(a): Kinga

* * *

zobacz więcej...