Zbrojni

Tytuł orginalny: Men at Arms, rok wydania: 1993

Autor: Terry Pratchett

Numer książki w cyklu Świat Dysku: 15

Krótko o książce:

Straż Miejska potrzebuje ludzi. Ale ci, których naprawdę dostaje, to m.in. kapral Marchewa (formalnie krasnolud), młodszy funkcjonariusz Cuddy (naprawdę krasnolud), młodszy funkcjonariusz Detrytus (troll), młodsza funkcjonariuszka Angua (kobieta... na ogół) i kapral Nobbs (wykluczony z rasy ludzkiej za faule)... Przyda im się każda pomoc. Bo zło unosi się w powietrzu, mord czai za progiem, a coś bardzo paskudnego na ulicach. Dobrze by było, gdyby wszystko udało się załatwić do południa, ponieważ wtedy właśnie kapitan Vimes oficjalnie przechodzi w stan spoczynku, oddaje odznakę i się żeni. A że wszystko to dzieje się w Ankh-Morpork, wiele rzeczy może się wydarzyć w samo południe.

Oceń książkę:

Polecamy w księgarni internetowej selkar.pl:

Cytaty z książki

[O Marchewie]Mógłby prowadzić armie, myślała Angua. Naprawdę by mógł. Niektórzy potrafili całe kraje porwać do wielkich czynów dzięki mocy swej wizji. On też jest do tego zdolny. Nie dlatego że marzy o maszerujących hordach, o władzy nad światem czy o tysiącletnim imperium. On po prostu wierzy, że ludzie są tak naprawdę przyzwoici, że doskonale by się ze sobą zgadzali, gdyby tylko chciało im się postarać. Ta jego wiara jest tak silna, że jaśnieje jak płomień większy niż on sam. Marchewa ma swoje marzenie, a my wszyscy jesteśmy jego elementami, więc to ono kształtuje świat dookoła. A najdziwniejsze, że nikt nie chce go zawieść. To jakby kopnąć największego szczeniaka we wszechświecie. Działa jak magia...

Marchewa Żelaznywładsson, Angua von Überwald

Dodał(a): Corv

* * *

- No dobra - rzekł sierżant Colon. - Rekruci, to jest wasza pałka służbowa. - Przerwał na chwilę, sięgając pamięcią do czasów służby wojskowej. - Będziecie o nią dbać. Będziecie
z nią spać, z nią jeść...
- Przepraszam.
- Kto to powiedział?
- Tu, na dole. Młodszy funkcjonariusz Cuddy. - Słucham, rekrucie.
- Jak mamy nią jeść, sierżancie?

Marchewa Żelaznywładsson, Detrytus, Cuddy

Dodał(a): Kinga

* * *

Marchewa uświadomił sobie, że nikt nie zwraca na niego uwagi. Obejrzał się.
Młodszy funkcjonariusz Cuddy odwrócony był nogami do góry, ponieważ młodszy
funkcjonariusz Detrytus usiłował obijać bruk jego hełmem, chociaż młodszy funkcjonariusz
Cuddy wykorzystywał tę pozycję, ściskając młodszego funkcjonariusza Detrytusa za kolana i
próbując wbić zęby w jego kostkę.
Uczestnicy obu marszów przyglądali się im zafascynowani.

Colon, Fred, Cuddy

Dodał(a): Kinga

* * *

zobacz więcej...